Europa zapewnia o wsparciu dla Ukrainy. Zima jednym z tematów szczytu

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 16 października (10:17)
Unia Europejska będzie nadal wspierać Ukrainę i nie zniesie żadnych sankcji nałożonych na Rosję – oświadczyli w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. W Brukseli trwa szczyt unijnych przywódców, w którym uczestniczy również ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ursula von der Leyen, Antonia Costa i Wołodymyr Zełenski (fot. LUDOVIC MARIN) /AFP/East News
Jedno jest absolutnie jasne: nie zniesiemy żadnych sankcji, dopóki Rosja nie zakończy tej wojny – powiedziała von der Leyen w piątek dziennikarzom. Antonio Costa wskazał zaś, że to nie czas, by myśleć o ulżeniu Moskwie.
Naszym priorytetem jest zapotrzebowanie na energię. To punkt numer jeden. Oczywiście chcemy zakończyć tę wojnę jak najszybciej. Nie widzimy teraz sygnałów ze strony rosyjskiej, że jest na to gotowa, żeby zakończyć tę wojnę. Dlatego musimy przygotować się na zimę. Nie chodzi tylko o energię. Chodzi również o obronę przeciwlotniczą i finansowanie. Jestem wdzięczny UE za to, że nas wspiera – powiedział z kolei Zełenski.
Von der Leyen mówiła także, że Unia pracuje nad kolejnym, 22. pakietem sankcji na Rosję oraz „intensywnie” zajmuje się drogą Ukrainy do UE.
Kolejny rok wojny, kolejna trudna zima
Jednym z tematów trwającego szczytu jest zimowa pomoc dla Kijowa.
Jak podsumowuje Reuters, przywódcy państw UE spotykają się w Brukseli z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, aby potwierdzić wsparcie dla Ukrainy w szczególnie trudnym momencie wojny. Rosja nadal atakuje ukraińskie miasta rakietami i dronami, niszcząc infrastrukturę energetyczną. W ostatnich uderzeniach zginęły trzy osoby w Charkowie, a około 370 tys. odbiorców w obwodzie wołyńskim straciło dostęp do prądu. Awaryjne ograniczenia dostaw energii wprowadzono również w Kijowie.
Kijów oczekuje pomocy w odbudowie i ochronie systemu energetycznego, dostaw systemów obrony powietrznej oraz dalszego finansowania.
Finanse pozostają dużym problemem. Ukraina ma potrzebować miliardów dolarów na pokrycie wydatków wojskowych i budżetowych, przy czym przyszłoroczna luka finansowa ma wynosić co najmniej 32,6 mld dolarów. Kwota ta nie uwzględnia kosztów bezpośrednich dostaw uzbrojenia od sojuszników, szacowanych na około 40 mld dolarów.
Szczyt odbywa się także w cieniu napięć z USA. Donald Trump skrytykował ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, uznając, że przyczyniają się one do wzrostu cen energii. Kijów odrzuca jednak sugestie, że powinien rezygnować z uderzeń w rosyjską infrastrukturę wykorzystywaną do finansowania wojny. Europejscy przywódcy mają dyskutować zarówno o wsparciu dla Ukrainy, jak i o konsekwencjach rosnących cen energii dla państw UE.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.