Bardzo trudne lato w Tatrach. TOPR podał dramatyczne statystyki

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 4 września (15:06)
Podczas wakacji 2026 roku ratownicy TOPR udzielili pomocy 541 osobom w polskich Tatrach. To o 130 więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Wyraźnie wzrosła też liczba śmiertelnych wypadków – z jednego do siedmiu. „Te wakacje były rekordowe pod względem liczby wypadków i ratowanych osób w Tatrach. Absolutnie wszelkie rekordy, jeżeli chodzi o działania w Tatrach” – przekazał ratownik dyżurny TOPR Grzegorz Kubicki.
TOPR aktywnie wykorzystuje również drony (fot. Marcin Szkodzinski/Polska Press) /East News
Zdecydowaną większość poszkodowanych stanowili turyści. W wakacje ratownicy interweniowali w ich sprawie 523 razy – o 120 więcej niż latem 2025 roku, co oznacza wzrost o około 30 proc.
Jak zaznaczył Kubicki, na większą liczbę działań mógł wpłynąć duży ruch turystyczny w górach.
TOPR nie ma jeszcze pełnych danych Tatrzańskiego Parku Narodowego dotyczących frekwencji w minione wakacje.
Siedem śmiertelnych zdarzeń
Najbardziej niepokojąco wygląda statystyka wypadków śmiertelnych. W wakacje 2026 roku odnotowano ich siedem, podczas gdy rok wcześniej był jeden taki przypadek.
Statystyka jest zła. W zeszłym roku mieliśmy jeden przypadek śmiertelny, w tym roku aż siedem, więc jest to bardzo, bardzo duży wzrost – ocenił ratownik TOPR.
Wśród tragicznych zdarzeń były także nagłe zachorowania, w tym zatrzymania krążenia.
Do najpoważniejszych wypadków dochodziło również w eksponowanym terenie. Akcje w takich miejscach wymagały stosowania technik linowych i zaangażowania większej liczby ratowników.
Upadki i nagłe zachorowania najczęstszymi przyczynami
Najczęstszą przyczyną interwencji były upadki oraz potknięcia – TOPR odnotował 224 takie przypadki. Na drugim miejscu znalazły się nagłe zachorowania, których było 171. Do tej kategorii zaliczają się m.in. zasłabnięcia, odwodnienie i inne problemy zdrowotne.
Według Grzegorza Kubickiego część tych zdarzeń może wynikać z niedostatecznego przygotowania do górskiego wysiłku, słabej kondycji lub zabrania zbyt małej ilości wody.
Faktycznie jest tych zachorowań więcej. Jest to związane m.in. z dzisiejszym, siedzącym trybem pracy i życia. Nagle ludzie wychodzą na szlak, może nieodpowiednio przygotowani i nieadekwatnie do swojej kondycji – wskazał.
Ratownik podkreślił zarazem, że liczba interwencji powinna być oceniana w odniesieniu do całkowitej liczby osób odwiedzających Tatry, która z roku na rok rośnie.
Więcej akcji z udziałem śmigłowca. Drony także pomogły
Latem odnotowano także 17 upadków z wysokości, 12 przypadków zabłądzenia oraz 33 zdarzenia związane z brakiem umiejętności turystycznych. Lekkich obrażeń doznało 251 osób, a ciężkich – 203.
Wyraźnie wzrosła liczba osób ratowanych z użyciem śmigłowca. W wakacje 2026 roku było ich 156, wobec 87 rok wcześniej. To wzrost o niemal 80 proc.
Wśród osób ratowanych z użyciem śmigłowca mamy prawie 80-procentowy wzrost w stosunku do zeszłych wakacji – powiedział Kubicki.
Jak wyjaśnił, najwięcej interwencji dotyczy turystów w niższych partiach Tatr, gdzie ruch jest największy. Rosnąca liczba akcji śmigłowcowych może jednak wskazywać również na więcej poważnych zdarzeń w wyższych partiach gór.
TOPR podkreśla rolę ratowników ochotników, którzy wspierają zawodowych ratowników, szczególnie podczas długich i nocnych działań.
W akcjach wykorzystywano też drony – zwłaszcza przy złej pogodzie lub wtedy, gdy użycie śmigłowca nie było możliwe. Służą one m.in. do rozpoznania terenu i wsparcia poszukiwań.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe działa na obszarze polskich Tatr. W jego strukturach jest około 50 ratowników zawodowych oraz około 100 ratowników ochotników.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.