Uderzenie chłodu na południu. Temperatura wyraźnie spadnie
Jak informuje IMGW, Polska znajduje się w strefie wpływów wtórnego ośrodka niskiego ciśnienia, co oznacza, że z północnego zachodu do naszego kraju napływa chłodne powietrze polarno-morskie.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Przejściowy klin wyżowy zdoła jedynie na chwilę objąć południowy zachód Polski. Jednak na północy kraju, od rejonu Świnoujścia po Suwalszczyznę i Podlasie, wyraźnie zaznaczy się chłodny front. Ta potężna wymiana mas powietrza sprawi, że wzdłuż linii Szczecin, Bydgoszcz, Warszawa, aż po Lublin odczujemy gwałtowne pogorszenie aury.
W poniedziałek front przyniesie również silne opady deszczu. Na północy kraju, szczególnie na Kaszubach, Kociewiu, Warmii i w rejonie Elbląga, suma opadów może wynieść od 15 mm do 25 mm.
Im wyżej w góry, tym sytuacja stanie się bardziej zimowa. W Tatrach, na szlakach wokół Morskiego Oka i w wyższych partiach Beskidów prognozowane są opady śniegu .Z kolei w Sudetach, w paśmie Karkonoszy wokół Śnieżki, spodziewany jest niebezpieczny, marznący deszcz ze śniegiem.
W poniedziałek temperatura w dzień wskaże maksymalnie od zaledwie 9 st. C na Podhalu, przez około 15 st. C w centrum i nad morzem, aż po najcieplejsze 18 st. C na zachodzie, w okolicach Szczecina, Gorzowa Wielkopolskiego i Wrocławia.
Komfort termiczny zrujnuje dość silny wiatr, który nad morzem osiągnie w porywach do 80 km/h, a w Sudetach rozkręci się aż do 90 km/h, sprawiając, że spacerowanie będzie wyjątkowo nieprzyjemne.
Chłodny oddech jesieni na południu
Nocą na Podhalu, Sądecczyźnie, Żywiecczyźnie oraz w okolicach Zakopanego i Nowego Targu termometry wskażą zaledwie od 4 st. do 6 st. C. Z uwagi na ukształtowanie terenu i spływ ciężkiego, zimnego powietrza w doliny, chłód będzie tam szczególnie dotkliwy.
Na przeważającym obszarze Polski, w tym w Krakowie, Katowicach, Łodzi, Poznaniu i Kielcach, temperatura minimalna wyniesie od 7 st. do 10 st. C. Wyraźnie cieplej będzie jedynie na samym wybrzeżu – w Świnoujściu, Kołobrzegu, na Półwyspie Helskim oraz w Trójmieście – gdzie łagodzący wpływ Bałtyku utrzyma wartości na poziomie około 12 st. C.
Wtorek nie przyniesie diametralnej zmiany. Pogoda nadal będzie dyktowana przez masy chłodnego powietrza polarnego morskiego. Maksymalna temperatura w dzień osiągnie od 14 do 18 st. C na przeważającym obszarze kraju, natomiast na terenach podgórskich słupki rtęci zatrzymają się w przedziale od 9 do 12 st. C.
Ponownie pojawią się opady deszczu – na wschodzie, południu i w centrum niewykluczone są kolejne burze, a na Pomorzu Wschodnim, w okolicach Trójmiasta i Tczewa, suma opadów może osiągnąć nawet 25 mm.
Nad morzem wiatr, choć powoli słabnący, wciąż będzie wiał w porywach do 65 km/h, a w stolicy zanotujemy maksymalnie 16 st. C przy umiarkowanym zachmurzeniu i przelotnych opadach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.