Ogrodzenie runęło na pięciolatkę, dziewczynka nie żyje. Wstrząsająca tragedia w Lipnie
Betonowe ogrodzenie runęło na pięciolatkę, dziewczynka nie żyje. Do tej tragedii doszło w Lipnie w woj. kujawsko-pomorskim. Podczas spaceru ze swoją córką 44-latek wszedł na ogrodzenie, by zerwać orzechy. - Element konstrukcji nie wytrzymał naporu i spadł na dziewczynkę - powiedziała "Gazecie Pomorskiej" mł. asp. Agnieszka Romańska z tamtejszej policji. Mężczyzna był pijany.

Tragedia w Lipnie, nie żyje pięciolatka (zdj. ilustracyjne)
Tragedia rozegrała się w niedzielę około godziny 14:20 przy ul. Wspólnej w Lipnie. 44-letni mężczyzna udał się na spacer ze swoją pięcioletnią córką. W trakcie przechadzki wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać orzechy.
- Element tego ogrodzenia nie wytrzymał naporu i spadł na dziewczynkę - powiedziała "Gazecie Pomorskiej" mł. asp. Agnieszka Romańska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.
ZOBACZ: 12-latek odjechał autem rodziców, szukała go policja. Finał poszukiwań
Jak opisywała, "świadek zdarzenia zabrał dziecko do szpitala". Na miejscu stwierdzono zgon pięciolatki.
Lipno. Betonowe ogrodzenie runęło na pięciolatkę. Ojciec był pijany
44-letni ojciec tragicznie zmarłej dziewczynki został zatrzymany przez policję. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia był on pijany. Miał ponad trzy promile alkoholu we krwi.
Sprawę badają policja i prokuratura. Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.
ZOBACZ: Seniorzy wyszli do lasu. Szukało ich ponad 130 policjantów, straż, psy i drony
Według informacji "Gazety Pomorskiej" na razie nie udało się przesłuchać ojca zmarłej pięciolatki. Funkcjonariusze czekają też na wyniki sekcji zwłok.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.