ESPNAre Dodgers done? Debating L.A.'s chances to recover from 3-0 NLCS deficitPunchFinland appeal court cuts Simon Ekpa’s jail term to four years — ReportThe Jerusalem PostLinkedIn unveils ranking of best Israeli startups of 2026, with cybersecurity, AI firms leadingRTP Desporto12h30 Benfica, Torreense e Braga com honras europeias de hojeDaily MaverickBollywood actor Imran Khan asked to leave India after participating in protest, media saysBBC NewsSevere drought declared in parts of southern EnglandNOSPodcast De Dag: De opmars van de Houthi'sBollywood HungamaRajpal Yadav deposits Rs 2 crores in cheque bounce case; Supreme Court refers dispute to mediationSeeking AlphaMomentus stock moves higher on new ARCSPACE in-space servicing agreementCollider10 Perfect Psychological Thrillers With the Best Plots, RankedWirtualna PolskaNajpierw chłód, a potem powrót ciepła. Co czeka nas w pogodzie?XatakaLidl tiene un mini horno con funciones de freidora de aire que cabe en cocinas pequeñas y su precio no llega a los 90 euros
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Szpital pod lupą po śmierci trzyletniego Kacpra. Rzecznik czeka na dokumentację i stanowisko placówki

Translate

Trzyletni Kacper zmarł na SOR

Dramat rozpoczął się od bólu brzucha. Trzyletni Kacper nie żyje (fragment reportażu)

Źródło wideo: "Uwaga!" TVN

Źródło zdj. gł.: "Uwaga!" TVN

Rzecznik praw pacjenta wszczął postępowanie w sprawie śmierci trzyletniego Kacpra w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim. Chłopiec zmarł po pięciu godzinach od przyjęcia, a sekcja zwłok wykazała zadzierzgnięcie jelita i jego martwicę. To stan wymagający pilnej interwencji chirurgicznej.

"Każdy taki dramat w szpitalu, to kolejny poważny powód do zdecydowanych działań dla systemowego podnoszenia poziomu bezpieczeństwa pacjentów i jakości leczenia. W tej sprawie wszczynamy pilne postępowanie wyjaśniające, ale potrzeba więcej" - napisał na portalu X rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec w reakcji na opisaną przez reporterów "Uwagi!" TVN historię trzyletniego Kacpra, który zmarł w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim.

Kacper trafił do szpitala w ciężkim stanie. Czemu nie zlecono badań?

Przypomnijmy, chłopiec do lecznicy trafił po interwencji pogotowia ratunkowego z bólem brzucha, wymiotami, bladością i sinymi ustami. Lekarze podejrzewali zakażenie meningokokowe i rozpoczęli leczenie antybiotykami, jednak nie wykonali USG ani RTG jamy brzusznej. Po pięciu godzinach od przyjęcia, mimo reanimacji, chłopiec zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było zadzierzgnięcie jelita i jego martwica. To stan wymagający pilnej interwencji chirurgicznej.

- To niebezpieczna sytuacja, bo może prowadzić do martwicy. Takie przypadki trzeba operować jak najszybciej - wyjaśniał w rozmowie z tvn24.pl prof. Jarosław Kierkuś, pediatra i gastroenterolog z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Więcej o tym, czym jest zadzierzgnięcie jelita piszemy TUTAJ.

Rodzice pytają, czy właściwa diagnostyka i przewiezienie dziecka do szpitala z chirurgią dziecięcą mogłyby zwiększyć jego szanse na przeżycie.

- Dziecko trafiło na SOR w bardzo ciężkim stanie. U takiego pacjenta powinno być wykonane badanie radiologiczne jamy brzusznej i badanie USG, ponieważ takie objawy mogą świadczyć o infekcji. Ale przyczynami takich objawów może być również coś, co się dzieje się w jamie brzusznej i wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej - oceniała w rozmowie z reporterami "Uwagi!" dr Aleksandra Jasińska, chirurg dziecięcy.

- Są sytuacje, w których stan pacjenta jest na tyle zaawansowany, jeśli chodzi o proces chorobowy, że śmierci nie da się uniknąć. Obawiam się, że to taki przypadek. Zdecydowanie zabrakło czasu - powiedziała z kolei Iwona Bubisz-Dukat, ordynator oddziału pediatrycznego w szpitalu, do którego trafiło dziecko.

Obecnie szpital nie udziela szczegółowych wyjaśnień ze względu na trwające postępowanie prokuratorskie. O toczących się postępowaniach mówiła dziś również ministra zdrowia, pytana o opisywaną sprawę przez reportera TVN24.

- Wszystkie niepokojące sygnały kontrolujemy. Do takich sytuacji nie powinno dochodzić. Poczekajmy na ustalenia tych którzy kontrolują, przeglądają dokumentację medyczną. Nie wiem, kiedy możemy się spodziewać się takich wyników - powiedziała.

Tymczasem rzecznik praw pacjenta, jak informuje jego biuro prasowe w korespondencji skierowanej do naszej redakcji, niezwłocznie po uzyskaniu informacji o tragicznej śmierci Kacpra w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie możliwego naruszenia praw pacjenta.

"Celem postępowania jest szczegółowe wyjaśnienie okoliczności udzielania świadczeń zdrowotnych oraz ustalenie, czy doszło do nieprawidłowości, które mogły naruszać prawa pacjenta. Obecnie oczekujemy na stanowisko szpitala i dokumentację medyczną. Wystąpiliśmy również do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim o przekazanie kopii protokołu sekcji zwłok" - czytamy w przesłanej do nas wiadomości.

Po analizie zgromadzonego materiału RPP podejmie dalsze działania, "stosownie do dokonanych ustaleń i przysługujących mu kompetencji".

Ministerstwo Zdrowia i RPP pracują nad strategią bezpieczeństwa

Na portalu X Bartłomiej Chmielowiec pisze jeszcze, że wraz z Ministerstwem Zdrowia pracuje nad Strategią Bezpieczeństwa Pacjentów i rejestrem zdarzeń niepożądanych.

"Bardzo liczymy na szeroki udział w tych pracach wszystkich kluczowych instytucji ochrony zdrowia i organizacji pacjentów" - podkreśla Chmielowiec.

Założenia Krajowej Strategii na rzecz Bezpieczeństwa Pacjenta na lata 2027-2037 ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła we wrześniu w trakcie konferencji pt. "Zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta - wspólna odpowiedzialność" zorganizowanej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Celem projektu jest stworzenie spójnego, długofalowego systemu zarządzania jakością, w którym bezpieczeństwo staje się priorytetem całej ochrony zdrowia. Punktem odniesienia są wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz zasady Globalnego Planu na Rzecz Bezpieczeństwa Pacjentów. Konieczność przyjęcia strategii wynikła m.in. z braku rozwiązań ustawowych po tym, jak regulacja dotycząca jakości ("lex Szarlatan") została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego i nie weszła w życie. - Niezależnie od tego, w którym miejscu systemu jesteśmy, odpowiadamy za to, żeby pacjent czuł się z nami wszystkimi po prostu dobrze i bezpiecznie - powiedziała szefowa resortu zdrowia.

Z przedstawionych założeń wynika, że w krajach o wysokich dochodach zdarzenia niepożądane dotyczą około 10 proc. hospitalizowanych pacjentów.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.