Były proboszcz parafii w Grojcu wydał oświadczenie. Ujawnił przyczyny odwołania
Biskup Pindel o decyzji w sprawie proboszcza
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Jarek Praszkiewicz/PAP
Na stronie parafii pw. św. Wawrzyńca ukazało się oświadczenie księdza Józefa Zborka, odwołanego w zeszłym tygodniu z funkcji proboszcza.
"Wiem, że z powodów obiektywnych nie są wam znane powody mojego odejścia z Parafii w Grojcu. Ksiądz biskup Roman Pindel uważa, że jedynie ja mogę wyjawić te przyczyny. Czując się zatem w obowiązku, chciałbym w skrócie przedstawić to, co tak naprawdę się wydarzyło" - napisał ksiądz Zborek w oświadczeniu.
Duchowny wskazał, że biskup Pindel w 2024 roku podjął decyzję o wszczęciu przeciwko niemu administracyjnego procesu karnego i został oskarżony o popełnienie przestępstwa - czerpania korzyści z ofiar mszalnych, a także o zniszczenie księgi intencji mszalnych.
Ksiądz poinformował, że za pierwszy czyn otrzymał karę pozbawienia urzędu proboszcza, a za drugi nakaz zapłacenia grzywny w wysokości pięciu tysięcy złotych.
"Dykasteria ds. Duchowieństwa, do której się odwołałem, podtrzymała powyższą decyzję. Natomiast Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej, pomimo początkowego dopuszczenia mojego odwołania od dekretu Dykasterii do rozpoznania, następnie jednak umorzył postępowanie, lecz wyłącznie ze względów formalnych" - przekazał.
Oświadczenie byłego proboszcza
"Decyzja biskupa o pozbawieniu mnie urzędu proboszcza parafii w Grojcu jest dla mnie niezrozumiała. Nie rozumiem również jej uzasadnienia" - podkreślił. Ksiądz stwierdził w oświadczeniu, że nie wie, jakie korzyści miał czerpać ze mszy binowanych i trynowanych, czyli drugiej i trzeciej mszy świętej odprawianej przez tego samego księdza w danym dniu.
"Z uzasadnienia, jakie daje Dykasteria ds. Duchowieństwa, wynika, że za moją korzyść należy uznać przekazywanie stypendiów z mszy na rzecz prac, które były wykonywane w parafii w Grojcu. Tymczasem stypendia z mszy binowanych i trynowanych przekazywałem do kurii" - oświadczył.
Kościół św. Wawrzyńca w Grojcu
Źródło zdjęcia: Google
"Mam poczucie, że w moim przypadku w prowadzonym postępowaniu zasada domniemania niewinności została zamieniona na zasadę domniemania popełnienia przestępstwa. Jako kapłan pozostaję snem Kościoła i z szacunkiem odnoszę się do władzy biskupa" - dodał.
Protesty we wsi Grojec po odwołaniu proboszcza
Ksiądz Józef Zborek sprawował funkcję proboszcza w parafii pw. św. Wawrzyńca od 30 lat. Kiedy wierni dowiedzieli się o odwołaniu, zaczęli protestować.
Kiedy biskup diecezji bielsko-żywieckiej Roman Pindel przyjechał wieczorem na miejsce, by porozmawiać z radą parafialną na temat sytuacji, w okolicy zebrali się parafianie i nie chcieli wypuścić biskupa z kościoła, krzyczeli, szarpali.
W komunikacie diecezji podano, że został on "odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu". Zaznaczono, że decyzja "nie wynika z niczyjej niechęci". Nie podano jednak, jakie to były nieprawidłowości.
W komunikacie wskazano, że zgodnie z prawem kanonicznym ks. Zborek odwołał się do możliwych instancji, ale decyzję biskupa Pindla potwierdził Watykan - Dykasteria ds. Duchowieństwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.