„Prezydent abdykuje z obowiązków”. Donald Tusk o sytuacji w TK

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 14 października (14:47)
Premier Donald Tusk zabrał głos ws. dzisiejszego ślubowania Macieja Berka, który we wrześniu został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego i późniejszych protestów przed gmachem tej instytucji. Stwierdził m.in., że prezydent Karol Nawrocki, który nie przyjął ślubowania m.in. od Berka, „zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego Konstytucja”. „Nikt nie jest zainteresowany, aby dochodziło do scen, do agresji między Polakami. Ale nie ulega wątpliwości, że państwo jest od tego, aby wszyscy respektowali prawo i konstytucję” - grzmiał lider Koalicji Obywatelskiej.
Premier Donald Tusk (fot. Leszek Szymański) /PAP
Jak wyglądało ślubowanie Berka w Sejmie?
W środę rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości.
Następnie Berek złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP, a potem — wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm — udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem.
Bogdan Świeczkowski poinformował, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
Tusk atakuje prezydenta: Zawiesza sam siebie
Po sejmowym ślubowaniu Berka przez gmachem Trybunału Konstytucyjnego zorganizowano protest, w którym wzięli udział m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości. Nawiązał do tego w opublikowanym na portalu X wystąpieniu premier Donald Tusk.
Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym, próba zablokowania prawidłowo wybranych sędziów przez uzurpatorów. Awantury i burdy pod bramą Trybunału. Tak, to wszystko przypomina nam bardzo dobitnie, o co walczyliśmy trzy lata temu - mówił szef rządu.
Tusk podkreślił, że jego obóz miał świadomość, iż wygrana w wyborach z 15 października 2023 r, „sama z siebie nie załatwi narastającego problemu łamania praworządności”.
Od pierwszych dni próbowaliśmy przywrócić prawny ład i praworządność w Polsce. Krok po kroku będziemy to stanowczo dalej robić. Wybrano zgodnie z prawem, zgodnie z Konstytucją i z dobrym obyczajem kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki odmawia przyjęcia od nich ślubowania. Zawiesza sam siebie, abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego Konstytucja - grzmiał lider Koalicji Obywatelskiej.
Premier zwrócił też uwagę, że nawet prezydent nie może narażać interesu Polaków i państwa na szwank. Zarzucił Karolowi Nawrockiemu „absolutny brak odpowiedzialności za własną ojczyznę”.
Usłyszeliśmy dzisiaj pod bramą Trybunału Konstytucyjnego z ust działaczy PiS-u hasła pełne wulgaryzmów i agresywnych gróźb pod adresem niezależnych mediów, policjantów, służb miejskich i innych obywateli. Obywateli, którzy mają inne poglądy niż prezes Kaczyński. To on nazwał funkcjonariuszy barbarzyńską dziczą. W towarzystwie panów Bąkiewicza i Macierewicza. Ten jeden obraz wystarczy za cały komentarz – zauważył Tusk.
Lider KO zapewnił, że policja, prokuratura i inne służby będą działać taki sposób, by „praworządność znowu stała się naszą polską codziennością”. Wyraził też nadzieję, że nowo wybrani sędziowie będą mogli rozpocząć niedługo regularną pracę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.