Mariusz Błaszczak odpowiada na kpiny Sławomira Mentzena. Zarzucił mu manipulację
W ubiegłym tygodniu PiS w swoich mediach społecznościowych przedstawiło trzy filary "planu na bezpieczną Polskę". Pierwszym z nich są powszechne szkolenia obronne. Dla mężczyzn byłyby one obowiązkowe i trwały 16 dni.
Co powiedział Sławomir Mentzen?
Z propozycji PiS zakpił lider Konfederacji Sławomir Mentzen. "W 16 dni nie będziecie mieli nawet wyszkolonego wartownika, nie mówiąc już o kimś, kto jest w stanie działać na współczesnym polu walki i używać sprzętu wojskowego. Rezerwa nie służy do tego, żeby cyferki zgadzały się w tabelkach, tylko do udziału w prawdziwej walce" — napisał na portalu X.
Do sprawy odniósł się także na swoim kanale na YouTube. Stwierdził tam, że PiS miało osiem lat na poprawę sytuacji w Wojsku Polskim, chwaliło się sukcesami, a doprowadziło je do zapaści.
Jak odpowiedział Mariusz Błaszczak?
O krytykę ze strony polityka Konfederacji pytany był w rozmowie z Polsat News Mariusz Błaszczak. Wiceprezes PiS stwierdził, że "Mentzen manipuluje". — My odbudowaliśmy z gruzów Wojsko Polskie. Ustanowiliśmy obronę od granicy, a nie dopiero na linii Wisły. Odbudowaliśmy jednostki wojskowe, łącznie z całą XVIII Dywizją Zmechanizowaną, która zamyka Bramę Brzeską, a więc broni wschodnich terenów kraju. To jest cały system — mówił.
Dodał, że "16 dni sprawdziło się w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej" i wyjaśnił, że szkolenie kończy się egzaminem. — Tak zwaną pętlą taktyczną — mówił. Dalej zaznaczył, że "to nie jest tylko 16 dni szkoleń", ale również "stan gotowości przez następne 5 lat". — A więc kolejne szkolenia — wskazał w rozmowie ze stacją.
Czytaj nas częściej w Google
CZYTAJ TEŻ:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.