Bogucki uderza w rząd Tuska. "Czy władza będzie niekontrolowana?"
Zbigniew Bogucki podczas poniedziałkowego briefingu prasowego odniósł się do kwestii trwającego wokół Trybunału Konstytucyjnego przesilenia. Jego zdaniem mamy do czynienia z sytuacją "bezprecedensową, niezwykle groźną dla porządku wewnętrznego Rzeczypospolitej".
Bogucki uderza w rząd Tuska
– W mediach można zauważyć takie nagłówki, że to jest "bitwa o Trybunał". Chciałbym bardzo jasno powiedzieć, że to nie jest bitwa o Trybunał, tylko dzisiaj w Rzeczypospolitej toczy się batalia o polską demokrację; o to, czy władza wykonawcza, rząd, premier i jego ministrowie będą podlegać kontroli jakichkolwiek niezależnych organów, (...) czy też władza wykonawcza w postaci rządu, na którego czele stoi premier Donald Tusk, będzie miała władzę nieograniczoną i niekontrolowaną – stwierdził Bogucki.
Zdaniem szefa KPRP "nie chodzi o nazwiska". – Nie chodzi o prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, nie chodzi także o panią Annę Korwin-Piotrowską czy pana Macieja Berka, ale o to, kto jest w istocie konstytucyjnie, ustawowo, zgodnie z prawem umocowany do tego, by być prezesem TK – mówił.
Bogucki zapewnił też, że prezydent Karol Nawrocki w sprawie TK "nie jest powodowany politycznie, ale jest powodowany troską o Rzeczpospolitą". – Prawda leży tam, gdzie są fakty, tam, gdzie jest prawo zapisane w konstytucji RP i ustawach, a nie w różnego rodzaju zupełnie absurdalnych interpretacjach tworzonych na potrzeby chwili, potrzeby polityczne – powiedział.
Wcześniej w poniedziałek premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu ustrojowego.
Zdaniem szefa polskiego rządu kluczem do zażegnania sporu jest uznanie przez prezydenta "legalnie wybranych przez Sejm sędziów". Tusk podkreślił, że takie działanie wynika wprost z konstytucji i umożliwi sędziom podjęcie obowiązków w Trybunale.
"Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować" – ocenił Tusk.
Premier zapewnił jednocześnie, że instytucje państwowe nie ugną się przed radykalnymi działaniami swoich oponentów. "Demokratyczne państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego. I nie ustąpi" – podsumował we wpisie.
Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału przejęła wybrana przez Sejm sędzia Korwin-Piotrowska. W związku z piątkową eskalacją wydarzeń wokół TK prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.