Ujawnili przyczynę śmierci Dolly Parton
Dolly Parton zmarła po krótkiej walce z chorobą nowotworową - poinformował jej zespół prasowy. Artystka miała 80 lat. Pojawiły się natomiast sprzeczne informacje co do miejsca śmierci.
Dolly Parton zmarła po krótkiej walce z rakiem.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jason Kempin
Najważniejsze informacje:
- Dolly Parton zmarła w centrum onkologicznym Vanderbilt-Ingram, w otoczeniu bliskich.
- Według informacji przekazanych mediom, piosenkarkę przyjęto do ośrodka w Nashville 21 sierpnia.
- Przed śmiercią artystka zmagała się także z problemami z nerkami i układem immunologicznym.
We wtorek zespół prasowy Dolly Parton przekazał, że artystka zmarła po krótkiej walce z rakiem. W komunikacie cytowanym przez magazyn "People" biuro prasowe poinformowało o okolicznościach śmierci piosenkarki. "Po odważnej, krótkiej walce z chorobą nowotworową Dolly odeszła dziś z tego świata w centrum onkologicznym Vanderbilt-Ingram, w otoczeniu swoich bliskich" - napisało biuro prasowe Parton.
Według tych samych informacji Parton trafiła do ośrodka onkologicznego w Nashville 21 sierpnia. Z przekazanych danych wynika też, że przed śmiercią zmagała się z problemami z nerkami oraz układem immunologicznym.
Sprzeczne informacje o miejscu śmierci
Wcześniej rodzina artystki miała przekazać, że Dolly Parton odeszła spokojnie w swoim domu w Nashville. Z kolei komunikat biura prasowego wskazuje na śmierć w centrum onkologicznym Vanderbilt-Ingram.
Dolly Parton była autorką ponad 3 tys. piosenek. Wśród jej najbardziej znanych utworów wymieniano "Jolene", "Coat of Many Colors", "9 to 5" oraz "I Will Always Love You". W trakcie kariery wydała 49 albumów i zdobyła 11 nagród Grammy, w tym wyróżnienie za całokształt twórczości. Parton była także aktorką i filantropką.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.