The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 24, 2026

Tłumy protestujących w Paryżu. Zatrzymano już dziesiątki osób

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 24 października (15:27)

Największa demonstracja, na którą wezwały związki zawodowe i organizacje licealistów, rozpoczęła się o godz. 14 w Paryżu. Przeniesiono ją jednak z Placu Bastylii na południowe obrzeża stolicy. Protestujący wyszli na także na ulice wielu innych francuskich miast. Szef MSW Francji Laurent Nunez poinformował, że od rana do godz. 13 zatrzymano 135 osób.

Tłumy protestujących w Paryżu. Zatrzymano już dziesiątki osób

Plicjanci zabezpieczają okolice Placu Bastylii. Fot. MOHAMMED BADRA /PAP/EPA

Minister Nunez poinformował, że 135 osób zatrzymano od godzin porannych. Przekazał, że do tej pory odnotowano 136 akcji protestu na drogach (są to np. pikiety i blokady), podczas gdy przed tygodniem, 14 października, było ich  264, czyli prawie dwukrotnie więcej. Minister wymienił liczbę 35 tys. osób „w przestrzeni publicznej”, podczas gdy przed tygodniem było ich o tej porze 60 tys.

„Obecnie sytuacja w Paryżu jest spokojna” - przekazała około południa prefektura policji w stolicy.

Zamieszanie przed demonstracją w Paryżu

W stolicy Francji demonstracja rozpoczęła się po godz. 14. Pierwotnie miała się odbyć na Placu Bastylii, ale władze nie wyraziły na to zgody i zaproponowały alternatywną trasę. Związki zawodowe, które są organizatorami demonstracji, nie zdołały zakwestionować tej decyzji i ogłosiły w południe, że zgodziły się na nową trasę. Zapanował chaos, ponieważ część demonstrantów pojawiła się już na Placu Bastylii. Po pewnym czasie policja nakazała im rozejście się. Nie doszło do starć.

Szef skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI) Jean-Luc Melenchon wezwał, by zgromadzić się na zaproponowanym przez władze miejscu demonstracji, tj. w rejonie bramy Porte d'Italie, na południowych obrzeżach Paryża. 

Melenchon zarzucił premierowi Sebastienowi Lecornu, że „w ostatnim momencie” zabronił pochodu na poprzednio uzgodnionej trasie, aby „zakłócić prawo do demonstrowania”. 

Niespokojnie w Lyonie i Nicei

Tymczasem w Lyonie przed południem policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć uczestników niedozwolonego zgromadzenia. 

Niespełna 10 osób zatrzymano w Nicei, gdzie wszelkie demonstracje w sobotę zostały zakazane. Na żadną demonstrację nie zezwolono też w Nancy, Caen i Montpellier - w tych miastach aktywiści odwoływali się od zakazów, ale ich skargi zostały odrzucone.

Zamieszki wstrząsnęły Francją

W minioną sobotę w wielu miastach Francji doszło do zamieszek podczas demonstracji na tle socjalnym. Atakowane były budynki publiczne, atakowano i rabowano punkty handlowe. W obawie przed powtórzeniem się tych wydarzeń władze zapowiedziały, że 24 października i następnych dniach zezwolone będą tylko demonstracje organizowane przez związki zawodowe. 

W sobotę rano minister Nunez ostrzegł, że oczekuje pojawienia się grup, które będą „próbowały wywołać incydenty” i atakować sklepy, instytucje i policjantów. MSW zapowiedziało zmobilizowanie w całym kraju 70 tys. funkcjonariuszy w celu zapewnienia bezpieczeństwa.  

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.