Kluczowe wybory w Izraelu. Podczas "dziwacznej" kampanii wszyscy unikali jednego tematu
Izraelscy Arabowie stanowią około 20 proc. elektoratu, który będzie głosował w wyborach parlamentarnych 27 października. A dzięki skomplikowanej matematyce koalicyjnej to właśnie partie arabskie mogą wyłonić głównego rywala premiera Binjamina Netanjahu — byłego dowódcy izraelskiej armii Gadi Eisenkota, który stoi na czele centroprawicowego bloku opozycyjnego.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Jednak podczas kampanii zarówno partie arabskie, jak i żydowscy politycy unikali rozmów o tym, co wynik wyborów może faktycznie oznaczać dla stosunków żydowsko-arabskich w regionie, dla możliwości rozwiązania opartego na koncepcji dwóch państw, a nawet dla wizji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej kompleksowego porozumienia pokojowego opartego na dobrobycie między Izraelczykami a Palestyńczykami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.