Szpital chce 134 tys. zł od lekarzy. Chodzi o zabieg syna Tomasza Lenza
Tomasz Lenz został podczas ostatnich wyborów wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Kujawsko-Pomorskiego Koalicji Obywatelskiej. Na początku kwietnia br. Wirtualna Polska napisała, że 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego u osoby z najbliższej rodziny senatora Lenza.
Według WP zabieg był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach. Senator skomentował doniesienia portalu, mówiąc, że uderzają one "nie tylko w niego, ale i w rodzinę, dobro oraz poczucie bezpieczeństwa ich małoletniego syna". Lenz podkreślił, że w momencie przybycia do placówki żaden pacjent nie czekał w kolejce na leczenia bądź zabieg. Władze KO podjęły decyzję o jego wykluczeniu z partii.
Jakie działania podjął NFZ?
Narodowy Fundusz Zdrowia przeprowadził kontrolę w szpitalu. Jak przekazała rzeczniczka kujawsko-pomorskiego NFZ Barbara Nawrocka, kontrola ujawniła, że "szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych". NFZ nałożył na szpital karę 134 tys. zł.
Co zrobił szpital?
Szpital zwrócił się do NFZ o umorzenie tej kary. NFZ nie przystał na prośbę szpitala. "Lecznica zapłaciła na razie połowę kwoty kary, bo NFZ zgodził się na rozłożenie jej na dwie raty. Druga część ma zostać zapłacona jeszcze w sierpniu" — informuje RMF FM.
Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy tej stacji wynika, że "dyrekcja placówki będzie próbować odzyskać te pieniądze od lekarzy, którzy podjęli decyzję o wykonaniu zabiegu poza procedurą. Umożliwia to tak zwane rozliczenie regresowe".
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.