Ukraina wyzwoliła pięć miejscowości w obwodzie donieckim. Ponad 250 rosyjskich wojskowych w niewoli
Ukraińscy żołnierze używający francuskiej haubicy w regionie donieckim
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/ABACA
"Straty przeciwnika wynoszą 2 tysiące żołnierzy, ponad 250 Rosjan trafiło do niewoli" - podsumowała służba prasowa 3. Korpusu Armijnego na Facebooku trzeci etap operacji, który określono jako "przełomowy". Według dowódcy korpusu generała Andrija Biłeckiego głównym celem operacji była miejscowość Nowe, kluczowy punkt kontrolowany przez Rosjan oraz otaczające go wzniesienia.
Dowódca zaznaczył, że przeciwnik był przekonany, że głównym kierunkiem ataku jest Szandryhołowe - Zełena Dołyna, co zmusiło go do "bezsensownego wyczerpania swoich rezerw w kontratakach właśnie na tym kierunku".
Żołnierz ukraińskiej 30. Brygady Zmechanizowanej na pozycji obronnej w obwodzie donieckim
Źródło zdjęcia: PAP/ABACA
Biłecki przekazał, że w celu przełamania linii obrony rosyjskiej wojskowi 3. Korpusu wykorzystali własny wynalazek - radzieckie transportery BTR-60, przekształcone w zrobotyzowane kompleksy kamikadze. Za ich pomocą wysadzono najsilniejsze umocnienia przeciwnika.
"Rosjanie poddawali się do niewoli całymi oddziałami, wraz z oficerami, pilotami i artylerzystami" - zaznaczył dowódca.
Udane akcje kontrofensywne Ukraińców
W sobotę brytyjski dziennik "The Telegraph", analizując działania pod Łymanem, poinformował, że oprócz masowego wykorzystania bezzałogowców powietrznych, coraz większe znaczenie zyskują także drony lądowe.
W wyniku działań kontrofensywnych ukraińskiego 3 Korpusu Armijnego, znanych jako operacja Vivaldi, w ciągu miesiąca odzyskano około 100 kilometrów kwadratowych terytorium w pobliżu miasta Łyman w obwodzie donieckim.
Wcześniej Biłecki wyjaśniał, że rosyjski plan zakładał okrążenie miast-twierdz z północy i południa. Północne skrzydło rosyjskiego natarcia miało przebiegać przez Swiatohirsk w kierunku na Barwinkowe, gdzie miało połączyć się z siłami nacierającymi od południa przez miasto Dobropilla.
Dowódca 3 Korpusu Armijnego stwierdził, że północna część kleszczy rosyjskich wojsk, które miały zamknąć w okrążeniu miasta-twierdze w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, została faktycznie zniszczona, co oddaliło ryzyko zajęcia przez armię rosyjską kontrolowanej przez Ukraińców części Donbasu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.