Hakerzy uderzają przed wyborami w USA. Komisja Wyborcza odcina serwery
O cyberataku poinformowała we wtorek agencja Reutera, powołując się na wewnętrzną korespondencję e-mailową agencji. Z dokumentu wynika, że nieznani sprawcy podjęli próbę sforsowania zabezpieczeń i uzyskania dostępu do zasobów komisji, co zmusiło administratorów do prewencyjnego odłączenia kluczowej infrastruktury.
Oficjalny komunikat opublikowany na stronie FEC potwierdza, że elektroniczny system archiwizacji i rejestracji dokumentów znajduje się w trybie offline, a specjaliści IT prowadzą intensywne prace nad przywróceniem jego działania. Z ustaleń wynika, że infrastruktura pozostaje niedostępna od poniedziałkowego wieczora.
USA. Atak hakerski na FEC
W praktyce nagłe wyłączenie platformy oznacza, że komitety wyborcze i komitety działań politycznych (PAC) nie mogą składać wymaganych prawem dobowych deklaracji dotyczących wpływów oraz wydatków na finiszu kampanii.
Jak donosi portal POLITICO, hakerzy usiłowali przeniknąć do części systemów archiwalnych FEC. Anonimowy informator zaznajomiony ze sprawą przekazał serwisowi, że zespół ds. cyberbezpieczeństwa w porę zidentyfikował zagrożenie. Aby powstrzymać atak i zapobiec wyciekowi lub manipulacji danymi, zapadła decyzja o natychmiastowym odcięciu zagrożonych modułów.
– Zespół wcześnie wychwycił problem i mamy nadzieję, że zostanie on wkrótce rozwiązany – podkreśliło źródło POLITICO.
Głos w sprawie zabrał również Myles Martin, zastępca rzecznika prasowego FEC. Potwierdził on, że trwają intensywne działania techniczne, zaznaczając jednocześnie, że użytkownicy wciąż mają niezakłócony dostęp do wyszukiwania i przeglądania dotychczas opublikowanych raportów na stronie internetowej agencji.
Brak kar dla komitetów
W związku z nieprzewidzianą przerwą techniczną FEC wysyła automatyczne powiadomienia do sztabów próbujących wprowadzić dane finansowe. Zapewniono w nich, że żaden komitet nie zostanie ukarany za opóźnienia w raportowaniu wpłat i wydatków – pod warunkiem, że zaległe dokumenty zostaną przekazane w ciągu 24 godzin od pełnego przywrócenia funkcjonalności platformy.
Eksperci i urzędnicy uspokajają zarazem, że incydent nie zagraża samemu procesowi wyborczemu ani bezpieczeństwu liczenia głosów. FEC nie jest bowiem organem odpowiedzialnym za techniczną organizację głosowania czy zabezpieczenie maszyn wyborczych, lecz pełni funkcję niezależnego strażnika przejrzystości finansowania federalnych kampanii wyborczych oraz prowadzi jawny rejestr darczyńców.
Incydent w sferze cyberbezpieczeństwa zbiega się w czasie z głębokim kryzysem instytucjonalnym w samej komisji. FEC od zeszłego roku pozostaje w dużej mierze pozbawiona realnej władzy decyzyjnej po rezygnacji kilku komisarzy oraz próbie odwołania przez prezydenta Donalda Trumpa byłej przewodniczącej agencji, demokratki Ellen Weintraub.
W efekcie tych zawirowań organ utracił wymagane ustawowo kworum, co paraliżuje jego zdolność do podejmowania wiążących decyzji i egzekwowania prawa wyborczego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.