The Jerusalem PostTrump: US will stop funding to Israel after end of 2026, will 'help Israel if they need it'Daily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Navigating ballots, candidates, and wards: Your guide to the 2026 local government electionsBBC NewsThird teen arrested after Halloween party stabbingsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC News BrasilQuem é Jesus de Miguel, jogador de futebol espanhol que morreu após choque com goleiro em partidaSBS 뉴스"배후는 북한" 미국이 지목하자…김여정 의미심장 발언Global NewsHarper offered Mark Carney government role, new memoir revealsNOSIndiase marine bevrijdt 20 opvarenden van door piraten gekaapte Iraanse vissersbootTagesschauLiveblog zu den Midterms: ++ Republikaner stecken TV-Werbung vor allem in Hochburgen ++The Hollywood ReporterMark Lazarus: MS NOW Not Experiencing the Viewer “Fatigue” Lachlan Murdoch Complained AboutESPN DeportesKnicks sufre ante Nets, pero gana y evita frío sótanoPremium TimesSowore, supporters protest at police headquarters, demand prosecution of alleged attackers in Ekiti
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, November 3, 2026

Siły pokojowe w Ukrainie? Na jaw wychodzą szczegóły. "Będziemy się bronić"

Translate
  • Brytyjskie i europejskie oddziały mogłyby użyć broni w celach obronnych, gdyby zostały rozmieszczone w Ukrainie jako siły pokojowe.

  • W listopadzie w Polsce odbędą się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe "Koalicja", sprawdzające zdolność europejskich sił do szybkiego rozmieszczenia w Ukrainie.

  • Według brytyjskiego generała ewentualna misja pokojowa w Ukrainie miałaby mieć charakter "nie-NATO" i zakładać działanie bez wsparcia USA oraz unikanie wykorzystywania amerykańskich systemów, np. sieci Starlink.

Brytyjskie oddziały i ich sojusznicy z Europy kontynentalnej będą mogli używać broni w przypadku ataku ze strony rosyjskich wojsk, jeśli potencjalnie po zawieszeniu broni będą stacjonować jako siły pokojowe w Ukrainie - podaje "The Guardian", powołując się na zachodnich urzędników.

Według dziennika siły stabilizacyjne pod dowództwem Wielkiej Brytanii i Francji nie korzystałyby również z amerykańskich systemów ani technologii, takich jak Starlink Elona Muska. W razie ewentualnego rozmieszczenia za misję pokojową odpowiadaliby niemal wyłącznie żołnierze europejscy.

Wielka Brytania i sojusznicy z misją pokojową w Ukrainie? "O charakterze obronnym"

- Oczywiste jest, że będziemy chronić nasze siły przed wszelkimi aktami agresji - powiedział gazecie urzędnik zaznajomiony z planami, podkreślając jednak, że zachodnie oddziały w Ukrainie będą działać w sposób "o charakterze obronnym".

"Guardian" zwraca uwagę, że szczegóły na temat potencjalnej operacji pokojowej ujawniono w momencie, gdy Wielka Brytania i Francja ogłosiły rozpoczęcie ćwiczeń "Koalicja", które odbędą się z końcem listopada w Polsce. Są to wspólne manewry 11 krajów, mające na celu sprawdzenie, w jaki sposób europejskie siły zbrojne mogłyby szybko rozmieścić się w Ukrainie w przypadku zakończenia wojny.

W teście weźmie udział 2800 żołnierzy, marynarzy i lotników. Francja wystawi 1500 żołnierzy ze swojej 1. dywizji, a Wielka Brytania - 300 z 7. lekkiej brygady zmechanizowanej.

Nieprzypadkowa data. Wielkie ćwiczenia w Polsce, udział weźmie kilka krajów

Brytyjski dziennik zaznacza, że rozmieszczenie sił pokojowych w celu wsparcia Kijowa jest rozwiązaniem hipotetycznym. Zwraca uwagę, że Rosja ma "długą historię ataków o niewielkiej skali" podczas zawieszenia broni w Ukrainie w latach 2014-2022.

Brytyjski generał Tom Bateman stwierdził, że Wielka Brytania, Francja i inne kraje europejskie są zdecydowane "zapewnić Ukrainie solidne i wiążące gwarancje bezpieczeństwa po zakończeniu działań wojennych".

Dodał, że celem przyszłych ćwiczeń jest wykazanie, iż uczestniczące w nich kraje - testując plany opracowywane od ponad roku - potrafią wykazać się "gotowością wojskową, zdolnością do szybkiego rozmieszczenia sił oraz umiejętnością skutecznego działania".

W ćwiczeniach wezmą udział też: Polska, Niemcy, Belgia, Estonia, Litwa, Holandia, Hiszpania, Szwecja i Turcja.

"Nie-NATO" w Ukrainie? Wskazują na USA

Brytyjski generał podkreślił, że misja pokojowa miałaby charakter "nie-NATO", co oznacza, że żołnierze działaliby poza ramami Sojuszu. Oczekuje się, że w przypadku ewentualnego rozmieszczenia w Ukrainie oddziały otrzymałyby niewielkie lub żadne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych. W związku z tym starałyby się unikać wykorzystywania amerykańskiej technologii.

- Nie jesteśmy zależni od systemów amerykańskich - dodał jeden z urzędników, zapytany, czy wielonarodowe siły korzystają z satelitów Starlink do komunikacji.

"Guardian" przypomina, że rosną obawy dotyczące wiarygodności wsparcia USA dla sojuszników. W październiku Stany Zjednoczone na około 10 dni ograniczyły Ukrainie dostęp do wojskowej wersji Starlink - Starshield, co wpłynęło na misje dronów średniego zasięgu.

Bateman powiedział, że głównym celem oddziałów byłaby pomoc w "odbudowie i wzmocnieniu" ukraińskiej armii po wojnie, choć zamierzeniem jest rozmieszczenie zachodnich żołnierzy z dala od linii frontu. Zasady prowadzenia działań bojowych pozwoliłyby jednak żołnierzom na obronę przed ewentualnymi atakami rosyjskich dronów, co rodzi pytanie, jak Moskwa zareagowałaby na takie ruchy.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył wcześniej, że nie zaangażuje sił amerykańskich w ewentualną misję pokojową w Ukrainie, nawet gdyby udało się uzgodnić trwałe zawieszenie broni.

Patrole myśliwców, rozminowywanie Morza Czarnego. Gwarancje dla Ukrainy?

Wśród innych zadań rozważanych w ramach przyszłych gwarancji bezpieczeństwa znajduje się też pomoc w przywróceniu działalności ukraińskich lotnisk komercyjnych. W tym celu patrole powietrzne wykonywałyby myśliwce.

Opracowywane są również plany rozminowania Morza Czarnego, aby przywrócić jego przeznaczenie do eksportu zboża i innych form handlu morskiego. Operację tę poprowadzić miałaby Turcja.

Perspektywa wysłania sił pokojowych do Ukrainy jest czysto hipotetyczna - zaznacza brytyjski dziennik. Dodaje, że z końcem listopada planowane są trójstronne rozmowy, w których znów pośredniczyć będą Stany Zjednoczone.

Polacy skomentowali rząd i Pełczyńską-Nałęcz. Nie gryźli się w językINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.