Wygenerował krokodyla przez AI, wywołał alarm. Teraz grozi mu więzienie

Obywatel Mjanmy został oskarżony o wygenerowanie przy pomocy AI zdjęcia krokodyla w singapurskim zbiorniku Pandan Reservoir, co wywołało alarm i działania służb.
Śledztwo wykazało, że fotografia była fałszywa, a mężczyzna po zdarzeniu usunął obrazy oraz historię aktywności w aplikacji Gemini AI, co stało się podstawą dodatkowego zarzutu.
Za przekazanie fałszywej informacji i utrudnianie wymiaru sprawiedliwości grożą mu odpowiednio do trzech i siedmiu lat więzienia oraz grzywny.
30-letni obywatel Mjanmy Ye Lin stanął we wtorek przed sądem w Singapurze. Prokuratura zarzuca mu przekazanie fałszywej informacji oraz utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości. Sprawa ma związek z alarmem, który w sierpniu postawił na nogi singapurskie służby.
Wszystko zaczęło się 20 sierpnia. Około godz. 15 państwowa agencja wodna PUB otrzymała informację, że w Pandan Reservoir zauważono krokodyla. Do zgłoszenia dołączono zdjęcie mające przedstawiać zwierzę znajdujące się w zbiorniku.
Informację potraktowano poważnie. PUB powiadomił National Parks Board, a obie instytucje rozpoczęły akcję poszukiwawczą i przygotowania do ewentualnego schwytania gada. Singapore Rowing Association oraz Singapore Canoe Federation dostały polecenie wstrzymania wszystkich aktywności na wodzie. Wokół zbiornika ustawiano również ostrzeżenia dla mieszkańców.
Po krokodylu nie było śladu. Zdjęcie okazało się fałszywe
Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dzień później PUB poinformował, że przekazana fotografia została dokładniej zweryfikowana i okazała się fałszywa. Akcję zakończono, a sprawa trafiła na policję. Aktywności wodne mogły zostać wznowione.
Dopiero śledztwo pozwoliło ustalić, w jaki sposób powstał obraz. Według singapurskiej policji 30-latek miał stworzyć przy użyciu sztucznej inteligencji grafikę przedstawiającą krokodyla w Pandan Reservoir, a następnie wysłać ją swojemu współpracownikowi.
Z dokumentów sądowych, do których dotarła stacja CNA, wynika, że odbiorcą był mężczyzna wskazany jako Min Min Oo. Ye Lin miał przesłać mu obraz około godz. 15:20 sierpnia, czyli mniej więcej w tym samym czasie, gdy informację o rzekomym krokodylu otrzymała agencja PUB. Nie wiadomo jednak, w jaki dokładnie sposób fotografia trafiła następnie do władz.
Wygenerował krokodyla za pomocą AI. Później próbował zatrzeć ślady
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Śledczy twierdzą, że następnego dnia 30-latek próbował zatrzeć ślady.
Według dokumentów sądowych Ye Lin miał usunąć ze swojego telefonu wygenerowane przez AI obrazy oraz historię aktywności w aplikacji Gemini AI. Właśnie te działania stały się podstawą zarzutu dotyczącego utrudniania działań wymiaru sprawiedliwości.
Policja początkowo informowała jedynie, że podejrzany usunął obraz i związaną z nim aplikację, aby ukryć swoje działania. Szczegóły dotyczące Gemini pojawiły się wraz z rozpoczęciem postępowania sądowego.
Nie wiadomo na razie, jaki był motyw 30-latka ani czy stworzenie obrazu od początku miało doprowadzić do uruchomienia akcji służb.
Fałszywe zdjęcie wywołało alarm. Sprawcy grozi więzienie
Singapurska policja podkreśliła, że fałszywa fotografia doprowadziła do niepotrzebnego zaangażowania publicznych zasobów.
"Oprócz wywoływania strachu i niedogodności takie fałszywe informacje prowadzą również do niepotrzebnego angażowania zasobów publicznych" - przekazali funkcjonariusze.
Służby zaapelowały również, aby nie przekazywać policji i innym instytucjom państwowym zmanipulowanych lub wygenerowanych przez AI materiałów jako autentycznych.
Za przekazanie fałszywej informacji Ye Linowi grożą do trzech lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości do 10 tys. dolarów singapurskich lub obie te kary. Zarzut utrudniania wymiaru sprawiedliwości zagrożony jest karą do siedmiu lat więzienia, grzywną lub obiema sankcjami.
Podczas wtorkowej rozprawy mężczyzna, korzystając z pomocy tłumacza, poinformował sąd, że zamierza przyznać się do winy i nie planuje korzystać z usług adwokata. Kolejne posiedzenie w jego sprawie wyznaczono na 10 listopada.
Źródło: Channel NewsAsia (CNA)
Atak w klasztorze w Jarosławiu. Siostra przełożona: Zło rozpętało się na całegoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.