Bitwa o Kraków na finiszu. Zaglądamy za kulisy kampanii wyborczej. "Nie rzucą się Rejtanem"
Kraków niespecjalnie żyje kampanią wyborczą. W mieście wiszą plakaty kandydatów i kandydatek, co jakiś czas któreś z nich wpadnie na miejską imprezę, ale zainteresowania wyborami nie czuć. Kiedy posłuchać rozmów na krakowskich bazarach, częściej słychać narzekanie na drogie paliwo i dyskusje o ruskich dronach.
Wielu mieszkańców wciąż nie wie, na kogo zagłosuje, a część zastanawia się, czy w ogóle pójść na wybory. Zresztą nikt specjalnie ich do tego też nie zachęca. Przedwyborcze sondaże pokazują, że żaden z kandydatów nie ma szans na wygraną w pierwszej turze, ale w sztabach faworytów nie widać specjalnej mobilizacji elektoratu.
Czytaj nas częściej w Google
Zdecydowanie więcej emocji czuć za kulisami kampanii wyborczej, gdzie dochodzi do podkładania nóg, targowania się o stanowiska czy układania sensacyjnych scenariuszy na rządzenie Krakowem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.