W Rosji rozpocznie się wielkie polowanie. Wicepremier ogłasza plan

Rosyjski rząd planuje podjąć działania mające na celu ochronę ludzi przed coraz częstszymi atakami niedźwiedzi.
Oficjalne dane wskazują na znaczący wzrost populacji niedźwiedzi brunatnych oraz liczne przypadki śmiertelnych ataków w różnych regionach Rosji.
Władze rozważają zmiany w przepisach dotyczących regulacji liczebności niedźwiedzi, w tym możliwość wykreślenia gatunku z listy objętej limitami łowieckimi.
Według rządowych danych, na które powołuje się kremlowska agencja RIA Novosti, populacja niedźwiedzi brunatnych wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich 30 lat i obecnie stanowi ok. 300 tys. osobników. Do ataków drapieżników dochodzi w różnych częściach Rosji.
Oficjalne ustalenia wskazują, że od wiosny śmiertelnymi ofiarami niedźwiedzi były 22 osoby. Chcący zachować anonimowość ekspert cytowany przez Moscow Times wskazał jednak, że sytuacja jest "katastrofalna", a rzeczywista liczba ataków na ludzi może być znacznie wyższa, niż według oficjalnych danych.
Rosja zapowiada walkę z plagą ataków. Wicepremier o "priorytetowych działaniach"
Jako powody agresji zwierząt najczęściej wskazywany jest brak pożywienia, przez który niedźwiedzie szukają pokarmu bliżej osad ludzkich, a następnie atakują.
Wicepremier Dmitrij Patruszew poinformował o przygotowaniu "szeregu priorytetowych działań", mających obniżyć poziom zagrożenia.
- Oczywiste jest, że wraz ze wzrostem populacji rośnie również liczba problemów. Konieczne są systematyczne działania, aby stworzyć bezpieczne środowisko dla ludzi i zwierząt oraz utrzymać niezbędną równowagę - zadeklarował polityk.
RIA wylicza działania, które zamierza podjąć rosyjska administracja. Są wśród nich: rozważenie możliwości wykreślenia niedźwiedzia brunatnego z listy gatunków objętych limitami łowieckimi, ustalenie podstawowych norm liczebności niedźwiedzi dla każdego konkretnego obszaru, przyznanie władzom lokalnym prawa do decydowania o regulacji populacji oraz ustalenie regionów, które otrzymają dodatkowe środki na potrzeby regulacji liczebności drapieżników.
Śmiertelne ofiary ataków niedźwiedzi. Szereg tragedii w Rosji
W ostatnich dniach coraz częściej pojawiają się informacje o tragicznych zdarzeniach spowodowanych atakami niedźwiedzi. W ubiegłym tygodniu media informowały m.in. o ataku na 51-latkę we wsi Wozniesenka, ok. 200 km od Krasnojarska.
Kobieta po wyjściu przed dom została zaatakowana przez zwierzę, próbujące wcześniej dostać się do zagrody dla bydła. Jej życia nie udało się uratować. Była to siódma ofiara śmiertelna w samym kraju Krasnojarskim od 31 sierpnia.
Z powodu niedźwiedzia zginął także jeden z mieszkańców Moskwy, który wraz z innymi turystami złamał zakaz wstępu do lasu. Mężczyzna zmarł w szpitalu po tym, jak został zaatakowany przez drapieżnika. Według doniesień mediów, ofiara to Aleksander Kuzmenko, trener hokeja i ojciec gwiazdy hokejowej ligi NHL Andrieja Kuzmenki.
Do tragedii doszło na terenie Tuwy, rosyjskiego regionu autonomicznego na południu kraju, graniczącego z Mongolią.
Kremlowska agencja wylicza, że najwięcej ataków niedźwiedzi na ludzi ma miejsce w kraju Krasnojarskim, w syberyjskich autonomicznych republikach Buriacji, Chakasji, Republice Ałtaju, obwodzie irkuckim, wspomnianej wyżej Tuwie, Kuzbasie w obwodzie kemerowskim i wyspie Sachalin, położonej na Oceanie Spokojnym.
Atak w opactwie w Jarosławiu. Pierwsze ustalenia prokuraturyINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.