Gdyby Polacy mieli drugi głos... Zaskakujący sondaż CBOS
Badanie zrealizowane przez CBOS na połączonej próbie z września i października 2026 r. rzuca światło na ukryte sympatie, przepływy i granice między elektoratami. Choć co piąty ankietowany (20 proc.) deklaruje, że nie ma żadnej partii alternatywnej, a 7 proc. waha się z odpowiedzią, to dla zdecydowanej większości wyborców wskazanie "planu B" nie stanowi problemu.
Faworyci drugiego rzutu? Nowa Lewica i Konfederacja na czele
W ogólnym zestawieniu największym beneficjentem sympatii rezerwowych jest Nowa Lewica, którą jako partię drugiego wyboru wskazało 17 proc. wszystkich badanych. Na drugim miejscu znalazła się Konfederacja WiN z wynikiem 12 proc. Trzeci stopień podium przypadł ex aequo Konfederacji Korony Polskiej oraz Polskiemu Stronnictwu Ludowemu (po 8 proc.).
W środku stawki uplasowały się Koalicja Obywatelska oraz stowarzyszenie Rozwój Plus (po 7 proc.), a tuż za nimi Prawo i Sprawiedliwość (6 proc.). Na marginesie rezerwowych sympatii znalazły się natomiast Razem i Polska 2050 (po 3 proc.) oraz Unia Centrum, którą jako alternatywę widzi zaledwie 1 proc. ankietowanych.
KO naturalnym grawitorem centrolewicy, ale asymetria uderza w oczy
Szczegółowa matryca przepływów pokazuje, że Koalicja Obywatelska pełni rolę głównego punktu odniesienia dla pozostałych formacji koalicji rządzącej. Aż 59 proc. wyborców Nowej Lewicy oraz 51 proc. sympatyków PSL wskazuje KO jako swój bezpośredni drugi wybór.
Zależność ta nie działa jednak symetrycznie: o ile elektorat KO chętnie spogląda w stronę Nowej Lewicy (40 proc.), o tyle PSL jako alternatywę wybiera już tylko 19 proc. zwolenników formacji Donalda Tuska. Sam elektorat ludowców jest niemal całkowicie zorientowany na KO – żadne inne ugrupowanie nie zyskało wśród deklarowanych wyborców PSL więcej niż 5 proc. wskazań.
Ciekawie wygląda również relacja wewnątrz lewicy. Wyborcy partii Razem masowo wskazują Nową Lewicę jako drugi wybór (47 proc.), podczas gdy w drugą stronę ten transfer jest ponad dwukrotnie słabszy – na Razem decyduje się 21 proc. sympatyków Nowej Lewicy.
Prawicowa układanka - Morawiecki, Konfederacja i Korona
Na prawej flance widoczna jest duża dynamika i wzajemne przenikanie się elektoratów:
- Synergia narodowców i wolnościowców: Dla wyborców Konfederacji Korony Polskiej naturalnym pierwszym adresem rezerwowym jest Konfederacja WiN (aż 66 proc.). W drugą stronę przepływ wynosi 32 proc.
- Dylemat wyborców PiS: Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości w roli partii drugiego wyboru niemal po równo wskazują stowarzyszenie Rozwój Plus (22 proc.) oraz Konfederację WiN (21 proc.), a 12 proc. z nich skłania się ku formacji Korony Polskiej. Jednocześnie aż 21 proc. sympatyków PiS twierdzi, że nie ma żadnej partii rezerwowej, a 17 proc. nie potrafi jej wskazać (najwyższy wskaźnik niezdecydowania w całym badaniu).
- Baza Rozwoju Plus: Wyborcy formacji Mateusza Morawieckiego w pierwszej kolejności zerkają z powrotem na PiS (33 proc.), ale aż 23 proc. wskazuje Konfederację WiN. Co zaskakujące, w tej grupie pojawiło się również po 8 proc. wskazań na partię Razem oraz 6 proc. na KO i Unię Centrum.
Metodologiczny margines błędu
Badanie unaocznia także poziom politycznego okopania. Najbardziej "zamknięte" elektoraty mają Konfederacja WiN (23 proc. deklaruje brak partii drugiego wyboru), Koalicja Obywatelska (21 proc.), PiS (21 proc.) oraz Konfederacja Korony Polskiej (18 proc.). Najbardziej otwarci na alternatywy są natomiast wyborcy Nowej Lewicy (jedynie 7 proc. bez alternatywy) oraz PSL (8 proc.).
Sam CBOS apeluje jednak o ostrożność w interpretacji części wyników. Aby uzyskać wystarczającą próbę, połączono dwa badania (wrześniowe "Aktualności" i październikowe "Nastroje konsumenckie", łącznie N=2000, 80 proc. CATI i 20 proc. CAWI).
Mimo to liczebność niektórych grup w próbie pozostała niewielka – dla PSL było to zaledwie 37 respondentów, a dla Rozwoju Plus 51 osób. Z tego samego powodu w zestawieniu kolumnowym całkowicie pominięto elektoraty Polski 2050 oraz Unii Centrum, dla których deklarowane poparcie okazało się zbyt niskie, by stworzyć wiarygodną próbę statystyczną.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.