Skandal korupcyjny w Ukrainie. Prokurator generalny zrezygnował

Rusłan Krawczenko ogłosił rezygnację ze stanowiska prokuratora generalnego Ukrainy po przeszukaniach związanych ze śledztwem dotyczącym ochrony przestępców i prania brudnych pieniędzy.
Agenci NABU i SAPO przeszukali biura oraz domy Krawczenki, jego zastępczyni Marii Wdowiczenko i szefa Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowej w śledztwie dotyczącym działalności nielegalnych call center.
W domu Wdowiczenko znaleziono materiały mogące świadczyć o inwigilacji szefów organów antykorupcyjnych oraz ich współpracowników.
"Złożyłem wniosek o rezygnację ze stanowiska prokuratora generalnego. To decyzja polityczna. Podjąłem ją świadomie. Nie chcę, aby stanowisko (…) było wykorzystywane jako narzędzie politycznej konfrontacji" - napisał w poniedziałek na Telegramie Rusłan Krawczenko.
Powodem jest afera wokół prokuratury Ukrainy, w której - jak wynika z dotychczasowych ustaleń - miała istnieć siatka wspierająca nielegalną działalność call center. Krawczenko zaprzecza udziałowi w procederze.
Ukraina. Afera korupcyjna z wątkiem prokuratury generalnej
W miniony piątek agenci Ukraińskiego Krajowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) oraz Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO) weszli do biur i domów prokuratora generalnego Rusłana Krawczenki, jego zastępczyni Marii Wdowiczenko oraz szefa Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Ołeha Kipera.
Następnego dnia Prokuratura Generalna Ukrainy potwierdziła, że przeszukano pomieszczenia wykorzystywane przez szefa tego urzędu. NABU i SAPO ujawniły wówczas istnienie organizacji przestępczej, którą miał kierować jeden z przełożonych w strukturze prokuratury.
Działalność organizacji miała polegać na przyjmowaniu łapówek od przedsiębiorstw typu call center, umożliwiając im funkcjonowanie mimo łamania prawa, oraz na praniu pieniędzy. Jak wynika ze śledztwa, pieniądze te zostały następnie wykorzystane na zakup nieruchomości, biżuterii i innych kosztowności.
Skandal korupcyjny. Media: Prokurator generalny Ukrainy szykował kontratak
Według ustaleń portalu Ukraińska Prawda w domu Wdowiczenko znaleziono materiały wskazujące na inwigilację szefów organów antykorupcyjnych, ich rodzin i współpracowników. Zastępczyni prokuratora nadal sprawuje urząd, wobec czego mogła uzyskać dostęp do takich informacji.
"Niewykluczone, że pomimo ostatnich wydarzeń prokurator generalny zamierzał dokonać odwetu na agencjach antykorupcyjnych" - ocenia Ukraińska Prawda. Służby jednak oficjalnie nie podają takich informacji.
Problemy korupcyjne w ukraińskich urzędach
To kolejna już afera korupcyjna w Ukrainie, która komplikuje m.in. jej proces akcesyjny do Unii Europejskiej. Jednym z warunków przystąpienia do gospodarczego bloku jest skuteczna walka z łapówkarstwem w organach państwowych.
Jak przypomina Ukraińska Prawda, w 2025 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski próbował ograniczyć niezależność NABU i SAPO. W wyniku protestów agencjom przywrócono swobodę działania.
Źródła: Ukraińska Prawda, BBC
"Polityczny WF": Kasa od Krala i wypad na Ibizę. PiS-owi zabrakło ostrożności? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.