Co czwarty Polak bez żadnych oszczędności. Rezerwy głównie na „czarną godzinę”

Polacy wciąż mają płytką poduszkę finansową. Najnowsze badanie pokazuje, że aż 25 proc. rodaków nie posiada żadnych oszczędności, a tylko 14 proc. może pochwalić się kapitałem przekraczającym 100 tys. zł. Większość z nas odkłada pieniądze wyłącznie na „czarną godzinę”, a nie po to, by budować majątek.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Z najnowszego badania przeprowadzonego w lipcu 2026 roku na panelu Ariadna wynika, że sytuacja finansowa Polaków wciąż pozostawia wiele do życzenia. Aż 25 proc. ankietowanych przyznało, że nie ma żadnych oszczędności. Z drugiej strony, tylko 14 proc. respondentów zgromadziło na swoich kontach ponad 100 tys. zł. Co ciekawe, wśród tych, którzy mogą pochwalić się taką kwotą, dominują mężczyźni (19 proc. wobec 10 proc. kobiet), osoby po 45. roku życia oraz osoby z wyższym wykształceniem (20 proc.).
Odkładamy na „czarną godzinę”, nie na przyszłość
Większość Polaków, którzy decydują się na oszczędzanie, robi to z myślą o nieprzewidzianych wydatkach. Polacy oszczędzają nie po to, by budować majątek, ale żeby przetrwać kolejny szok cenowy lub pomóc swoim dzieciom – komentuje główny ekonomista VeloBanku Piotr Arak. Ponad połowa oszczędzających (53 proc.) odkłada pieniądze właśnie na „czarną godzinę”. Na drugim miejscu znalazło się zabezpieczenie emerytalne oraz gromadzenie środków na wakacje i podróże (po 28 proc.).
Autorzy badania podkreślają, że „osoby oszczędzające i inwestujące traktują oszczędności przede wszystkim jako zabezpieczenie na nieprzewidziane sytuacje”.
Badanie pokazuje, że regularne oszczędzanie to domena osób młodszych, mieszkańców dużych miast oraz osób z wyższym wykształceniem. W grupie wiekowej 25-34 lata aż 62 proc. deklaruje systematyczne odkładanie pieniędzy. Wśród mieszkańców miast powyżej 500 tys. osób ten odsetek sięga aż 67 proc., a wśród osób z wyższym wykształceniem – 61 proc.
Nie wszyscy jednak są w stanie regularnie powiększać swoje oszczędności. Co trzeci oszczędzający (33 proc.) odkłada pieniądze tylko wtedy, gdy w domowym budżecie pojawią się dodatkowe środki, a 7 proc. robi to sporadycznie.
Ile odkładamy z pensji?
Największa grupa oszczędzających (23 proc.) przeznacza na ten cel do 10 proc. swoich miesięcznych dochodów. Niewiele mniej, bo 22 proc., odkłada nie więcej niż 5 proc. wynagrodzenia. 17 proc. respondentów deklaruje, że oszczędza do 20 proc. swoich zarobków, a co ósmy badany (13 proc.) twierdzi, że co miesiąc odkłada ponad 20 proc. pensji.
W ciągu ostatniego roku 34 proc. osób posiadających oszczędności musiało po nie sięgnąć z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej lub wzrostu kosztów życia. Mimo to większość respondentów (66 proc.) deklaruje, że nie naruszyła swojej poduszki finansowej.
Najpopularniejszym sposobem gromadzenia środków przez Polaków pozostaje konto oszczędnościowe, z którego korzysta 65 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach znalazły się lokaty krótkoterminowe (38 proc.) oraz gotówka (29 proc.). Co piąty respondent (21 proc.) wybiera lokaty długoterminowe, 17 proc. inwestuje w obligacje skarbowe, a 11 proc. odkłada pieniądze na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE).
Aż 27 proc. badanych przyznało, że obecnie w ogóle nie oszczędza ani nie inwestuje. Najczęściej są to osoby powyżej 55. roku życia (34 proc.), które mogą mieć już ustabilizowaną sytuację finansową lub nie widzą potrzeby odkładania pieniędzy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.