ESPN DeportesDuelo de jóvenes superestrellas: ¿Qué aportan Chourio y Caminero a la Serie Mundial 2026?ESPNCarrick unsure on future amid Man United pressurePunchFG releases N38.93bn to upgrade 166 tertiary institutionsThe Jerusalem PostAsher Grunis steps down from leading Submarine Affair commission due to health concernsCBS News10/25: Face The Nation20 Minuten«Knallte wie eine Explosion»: Fenster zerschmettert neben RestiZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioMyJoyOnlineBright Simons proposes $13m civil service AI assistant as alternative to Ghana’s $270m GhanaChat planComplete Sports2026 U-17 WWC: Flamingos To Face Mexico In Round Of 16ANSA SportRugby: Italia in raduno a Padova, tante le assenze per QuesadaBBC News BrasilVoto no exterior: veja os resultados por país e a apuração de Lula x Flávio no 2º turno das eleições 2026ColliderTreasure Island: 20 Years of Friendship Made Cruelty Harder | Set Stories
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 25, 2026

Wichury uderzyły w Europę. Paraliż w trzech krajach

Translate

Niedziela upłynęła pod znakiem walki ze skutkami gwałtownej aury po obu stronach kanału La Manche i Morza Północnego. Złożona sytuacja baryczna przyniosła dwa groźne zjawiska: burzę Boelo, która uderzyła w Wyspy Brytyjskie i Norwegię, oraz wichurę Austen (określaną lokalnie jako Luise), która przetoczyła się przez Niemcy.

Niemcy. Paraliż we Fryburgu i szpital w trybie awaryjnym

Na południowym zachodzie Niemiec najtrudniejsza sytuacja panowała w rejonie miasta Fryburg Bryzgowijski (Badenia-Wirtembergia). Gwałtowne porywy wiatru łamały drzewa, które zrywały linie energetyczne, pozbawiając prądu około 10 tysięcy domów we wschodniej części miasta i okolicznych gminach. Uszkodzeniu uległa także infrastruktura telefonii komórkowej.

Awaria dotknęła bezpośrednio Szpital Uniwersytecki we Fryburgu. Placówka poinformowała w mediach społecznościowych o konieczności tymczasowego ograniczenia przyjęć na szpitalny oddział ratunkowy – pomoc udzielana była wyłącznie pacjentom w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Na szczęście zasilanie udało się przełączyć na nieuszkodzone linie alternatywne, a w ciągu dnia regionalny dostawca Badenova przywrócił stałe dostawy energii.

Skutki wichury odczuli również pasażerowie kolei w Badenii-Wirtembergii oraz w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie odwołano część pociągów lub notowano duże opóźnienia.

Synoptycy z Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD) ostrzegli, że po południu i wieczorem porywy o sile huraganu przesuną się na północny zachód kraju, uderzając m.in. w Hamburg i Bremę oraz pas wybrzeża Morza Północnego. Z tego powodu co najmniej do wtorku zawieszono rejsy promowe na wyspę Helgoland.

Jak wyjaśnił na łamach dziennika "Bild" ekspert ds. meteorologii, obecne szkody w drzewostanie są szczególnie dotkliwe ze względu na porę roku: drzewa wciąż mają gęste liście, które działają jak żagle wyłapujące wiatr, a nasiąknięta deszczem gleba ułatwia ich wyrywanie z korzeniami nawet przy podmuchach, które zimą nie stanowiłyby tak dużego zagrożenia. Uspokojenie aury w Niemczech prognozowane jest dopiero na poniedziałkowy wieczór.

Wielka Brytania. Wiatr do 135 km/h i odcięte od świata lotniska

Równie dramatyczny przebieg miało przejście burzy Boelo nad Wielką Brytanią. W niedzielę rano wiatr w porywach osiągał tam niszczycielską prędkość do 135 km/h, uderzając przede wszystkim w Szkocję, Irlandię Północną i północną Anglię. Brytyjski urząd meteorologiczny wydał pomarańczowe alerty, ostrzegając mieszkańców, że żywioł stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia, oraz apelując o pozostanie w domach.

Według organizacji Energy Networks Association (ENA), choć monterom udało się przywrócić zasilanie do 345 tysięcy odbiorców poszkodowanych przez burze Austen i Boelo, ponad 82 tysiące gospodarstw domowych wciąż pozostaje bez prądu. W samej Irlandii Północnej bez dostaw energii było przed południem 7 tysięcy odbiorców.

Żywioł sparaliżował brytyjską komunikację. Network Rail Scotland poinformował o powalonych drzewach, zerwanych trakcjach i zalaniach torowisk (m.in. na jednej ze stacji w Glasgow), co wymusiło zamknięcie wielu kluczowych szlaków kolejowych oraz dróg.

Na lotnisku Belfast International odwołano około 15 lotów, a w porcie lotniczym Belfast-George Best uziemiono maszyny m.in. do Londynu, Glasgow i Leeds. Z powodu sztormu odwołano też wszystkie kursy promów łączących Belfast z portami w Szkocji i Anglii.

Służby ratunkowe w obu krajach apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, dopóki fronty burzowe nie opuszczą rejonu Morza Północnego.

Norwegia. Paraliż na morzu, tysiące uziemionych pasażerów

Niebezpieczny układ burzowy Boelo dotarł także nad Skandynawię. Norweskie służby meteorologiczne podniosły ostrzeżenia pogodowe do drugiego, najwyższego poziomu.

Niszczycielskie podmuchy wiatru najmocniej uderzyły w południowe i zachodnie wybrzeże Norwegii. Z powodu sztormu całkowicie wstrzymano ruch promowy między Norwegią a Danią.

Armator Color Line zdecydował o odwołaniu wszystkich rejsów do duńskiego portu Hirtshals co najmniej do poniedziałku do godziny 16:30, w wyniku czego w podróż nie wyruszyło co najmniej tysiąc pasażerów. Połączenia morskie łączące główne miasta na południu i zachodzie kraju zawiesiły również linie Fjord Line.

Synoptycy ostrzegają, że w okolicach Bergen i Stavanger wysokość fal sztormowych może sięgnąć nawet sześciu metrów, a szczyt przypływu i najwyższy poziom wód prognozowane są na poniedziałkowe przedpołudnie.

Trudna sytuacja na lądzie

Po porannym uderzeniu nawałnicy w południowej Norwegii ponad 8 tysięcy gospodarstw domowych zostało odciętych od dostaw energii elektrycznej.

Ulewne deszcze doprowadziły do lokalnych podtopień w rejonie Oslo. Wokół stolicy doszło do serii kolizji i wypadków. Do bardzo groźnego zdarzenia doszło również na południu kraju, gdzie ulewy wywołały osuwisko ziemi. Samochód osobowy z impetem uderzył w naniesione na jezdnię potężne głazy. Dwie osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala.

Trudne warunki atmosferyczne dały o sobie znać także w wyższych partiach kraju. W górach na zachodzie Norwegii pomocy wzywała grupa turystów.

Z powodu porywistego wiatru i gęstej mgły załoga śmigłowca ratunkowego nie była w stanie przeprowadzić ewakuacji z powietrza. Ratownicy musieli podjąć ryzykowną próbę dotarcia do poszkodowanych pieszo. Po ciężkiej wspinaczce w skrajnych warunkach pogodowych zespołowi udało się bezpiecznie dotrzeć do mocno wychłodzonych ludzi.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.