Litwa ogłosiła alarm, NATO poderwało myśliwce. Nowe informacje
Zgłoszenie o dronie z Białorusi. NATO poderwało samoloty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Abaca
Litewskie Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) wydało żółty alert dla mieszkańców w sobotę rano. - Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy informują, że widzieli potencjalny obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa (w środkowej części kraju), jednak nie możemy potwierdzić tych informacji. Są to doniesienia mieszkańców, a nie dane radarowe z naszej misji obrony powietrznej - powiedział w sobotę w radiu LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
Obiekt, który prawdopodobnie nadleciał z Białorusi, "nie został jeszcze w pełni zidentyfikowany". - Poderwano myśliwce, które realizują niezbędne procedury - dodał Vitkauskas.
"Obiekt nie jest niebezpieczny"
Przed godziną 10 w litewskich mediach pojawiła się informacja o odwołaniu alarmu. - Obiekt nie jest niebezpieczny. Nie mogę jeszcze powiedzieć, czy to ptaki, czy inny obiekt - powiedział Vitkauskas.
Alert obowiązywał przez około 40 minut. Wojsko, cytowane przez lokalne media, apelowało do mieszkańców o znalezienie bezpiecznego miejsca.
Zamknięte lotnisko w Wilnie
W związku z incydentem przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została tymczasowo zamknięta około godziny 9. Chwilę przed godziną 10 port lotniczy został otwarty.
Lotnisko w Wilnie
Źródło zdjęcia: Shutterstock
W związku z trwającą inwazją Rosji na Ukrainę w ostatnich miesiącach na Litwie ogłaszano komunikaty o potencjalnym zagrożeniu z powietrza. We wrześniu nad litewskim terytorium po raz pierwszy zestrzelono drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego państwa. Wcześniej miało to miejsce na Łotwie i w Estonii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.