Śnieżyca w prognozach dla Polski. Może spaść nawet 35 cm śniegu

W Karkonoszach panują coraz trudniejsze warunki atmosferyczne. Na Śnieżce leży już 12 centymetrów śniegu, a część szlaków jest oblodzona i bardzo śliska. Ratownicy GOPR apelują do turystów o odpowiednie przygotowanie do górskich wędrówek. To może być jednak dopiero początek zimowej aury. Amerykański model GFS prognozuje na połowę listopada intensywne opady śniegu, które mogą objąć znaczną część Polski.
IMAGO/Franziska Gora /East News
Trudne warunki w Karkonoszach. Ratownicy GOPR ostrzegają
Zima coraz wyraźniej daje o sobie znać w najwyższych partiach Karkonoszy. W nocy spadł śnieg, a na Śnieżce pokrywa śnieżna osiągnęła już 12 centymetrów. Wędrówki po górskich szlakach stają się coraz bardziej wymagające. Niektóre odcinki są oblodzone, a zalegający śnieg w połączeniu z silnym wiatrem i mgłą znacznie utrudnia poruszanie.
Adam Tkocz z GOPR Karkonosze w rozmowie z reporterką RMF FM Martyną Czerwińską apeluje, by turyści nie lekceważyli zmieniających się warunków atmosferycznych. Wybierając się w góry, powinni mieć ze sobą raczki, kijki trekkingowe oraz odpowiednie zimowe obuwie. Konieczne jest również ciepłe ubranie.
Warunki odczuwalne na Śnieżce są szczególnie wymagające. Temperatura odczuwalna spada tam nawet do minus 14–15 stopni Celsjusza. Do tego dochodzą porywisty wiatr i gęsta mgła, które dodatkowo utrudniają górskie wędrówki.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w niżej położonych miejscowościach. W Karpaczu i Szklarskiej Porębie na biały puch trzeba jeszcze poczekać. Jesienny krajobraz utrzymuje się również na niższych szczytach, takich jak Wielka Sowa czy Ślęża.
GFS prognozuje śnieżycę w Polsce. Nawet 30 cm śniegu
To jednak nie koniec zimowych prognoz. Według najnowszych wyliczeń amerykańskiego modelu GFS 15 listopada nad południową i wschodnią Polskę może dotrzeć rozległa strefa intensywnych opadów śniegu.
Największe opady prognozowane są dla Lubelszczyzny, Podkarpacia, Małopolski i Ziemi Świętokrzyskiej. Śnieg może padać również na Śląsku, Opolszczyźnie oraz południu Dolnego Śląska. W części regionów możliwe są także opady deszczu.
W ciągu dnia strefa opadów ma stopniowo przesuwać się na północ, w kierunku Mazowsza. Wieczorem śnieżyca może objąć przede wszystkim centralną, południową i wschodnią część kraju. Lokalnie opady mogą być bardzo intensywne.
Wyliczenia GFS wskazują, że miejscami może przybywać nawet 1–1,5 centymetra śniegu na godzinę. Przy takim natężeniu opadów pokrywa śnieżna mogłaby szybko się zwiększać.
Nawet 35 cm śniegu. Najwięcej w górach
Model GFS prognozuje również, jak gruba może być pokrywa śnieżna po przejściu strefy opadów. Według wyliczeń na wieczór 15 listopada około godziny 22 najwięcej śniegu może zalegać na południu Małopolski, szczególnie w rejonach górskich.
Lokalnie pokrywa śnieżna może osiągnąć tam 20–30 centymetrów, a w niektórych miejscach nawet 35 centymetrów. Śnieg ma utrzymywać się również w nocy. Prognoza na godzinę 4 rano 16 listopada wskazuje, że pokrywa śnieżna może nadal występować na znacznej części południowej i wschodniej Polski. W Małopolsce nadal prognozowane są największe jej przyrosty, natomiast w części Podkarpacia wysokość pokrywy może sięgać 20–21 centymetrów.
Warto jednak pamiętać, że prognoza amerykańskiego modelu GFS przedstawia jeden z możliwych scenariuszy pogodowych. Do 15 listopada sytuacja może się zmienić.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.