Wrocław reaguje na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej. "To moralnie niedopuszczalne”

Autor: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 21 października (12:10)
Jest reakcja prezydenta Wrocławia na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła, że rok 2027 będzie rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej dowódcy Romana Szuchewycza. Przypomnijmy, że Lwów od lat jest miastem partnerskim Wrocławia. Jacek Sutryk wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie.
Fot. Leszek Szymański/PAP /Shutterstock
Stanowcze oświadczenie prezydenta Wrocławia
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wydał specjalne oświadczenie, w którym wyraził „głęboki sprzeciw” wobec decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej w sprawie ogłoszenia 2027 roku rokiem UPA.
W swoim stanowisku podkreślił, że „uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej jest moralnie niedopuszczalne".
„Rozumiem, że Ukraina, broniąc swojej suwerenności przed rosyjską agresją, poszukuje w historii symboli narodowego oporu. Nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje jednak na pomnik. Walka o wolność własnego narodu nie może usprawiedliwiać zbrodni popełnionych na innym. Patriotyzm nie zwalnia z odpowiedzialności za cierpienie drugiego człowieka” - czytamy w oświadczeniu prezydenta.
„Dziesiątki tysięcy obywateli Ukrainy znalazły we Wrocławiu bezpieczeństwo, pomoc i drugi dom. Są częścią naszej wspólnoty. Bronimy ich praw i wspieramy Ukrainę walczącą o przetrwanie. Te więzi zobowiązują do odpowiedzialności również naszych partnerów we Lwowie. Oczekuję, że będą uwzględniać wrażliwość polskich rodzin oraz dobro swoich rodaków, którzy związali przyszłość z Wrocławiem. Wspólna historia dostarcza nam bohaterów, których postawy mogą łączyć, zamiast pogłębiać podziały” - dodaje w swoim oświadczeniu prezydent Wrocławia.
Sutryk zaznaczył, że Lwowska Rada Obwodowa jest instytucją odrębną od władz miasta Lwowa, dlatego nie przypisuje odpowiedzialności za tę decyzję merowi miasta.
Wsparcie dla Ukrainy, ale bez przemilczania historii
Prezydent Wrocławia zapewnił też o dalszym wsparciu dla walczącej Ukrainy, jednak podkreślił konieczność uczciwego podejścia do wspólnej, często trudnej historii. „Milczenie o zbrodniach na polskiej ludności nie może być ceną za dobre relacje między naszymi narodami” – zaznaczył Sutryk w swoim oświadczeniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.