Rosja atakuje w Ukrainie tuż przed częściowym rozejmem. "Zginęła niemal cała rodzina"
W sobotę wieczorem Rosja przeprowadziła kolejne ataki w Ukrainie. W wyniku uderzenia w centrum miasta Czuhujiw w obwodzie charkowskim zginęły trzy osoby, w tym dziecko. Jedna kobieta odniosła obrażenia. Doszło również do uszkodzenia prywatnego domu, budynku gospodarczego oraz garażu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Rosja atakuje w Ukrainie
Czytaj nas częściej w Google
"W wyniku ostrzału zginęła prawie cała rodzina: 19-letnia dziewczyna, 11-letni chłopiec i 45-letni mężczyzna" — przekazał na Telegramie szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, Oleg Synegub.
W sobotę Rosjanie zaatakowali również Zaporoże, w wyniku czego rannych zostało 15 osób. Uszkodzone zostały domy oraz budynek administracyjny, a lokalne władze przekazały, że na miejscu doszło do pożaru.
Celem ataku stał się również obwód kijowski. Szef lokalnej obwodowej administracji Tymur Tkaczenko przekazał na Telegramie, że w rejonie buczańskim zginęły dwie osoby. Do godz. 18 uszkodzeniu uległo również 28 obiektów — w tym domy, budynki prywatne oraz infrastruktura.
Ataki Rosji mają miejsce mimo zarządzonego przez Władimira Putina wstrzymania ataków na Kijów do poniedziałku. Powodem tej decyzji ma być wizyta wysłanników Donalda Trumpa w ukraińskiej stolicy. Zawieszenie broni nie dotyczy całej Ukrainy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.