CNN TürkFon Koordinasyon Kurulu 2’nci kez toplanıyorPunchArmy destroys terrorist hideout, recovers weapons in AnambraRTP DesportoJudo/Mundiais: Ausência de Alice Bellandi abre incógnita nos -78 kgBollywood HungamaDrishyam The Conclusion mania EXPLODES! Theatres add post-midnight shows BEFORE release; exhibitors asked to match Spider-Man, Dhurandhar The Revenge pricingInquirerLa Union adopts four-day workweek starting Oct. 5ESPNTransfer rumors, news: Man United, Chelsea monitoring Benfica defenderThe Jerusalem PostEl Al forced to cancel first rescue flights to Dubai after authorities revoke landing permissionsUN News‘I have not lost my dreams’: Refugee education funding cuts threaten millionsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFNHK 社会津の住宅で火事 子ども4人と連絡取れず 警察 消防が確認進めるRai NewsF1, GP Bahrain: Antonelli difende il primato, Russell torna all’attaccoAntara NewsKesaktian Pancasila Museum changes how generations learn history
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Polak wisiał na linie przez 12 godzin. Akcja ratunkowa w Alpach

Translate

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.

20-letni polski alpinista przez 12 godzin wisiał w powietrzu, przyczepiony do napiętej liny na iglicy. Jak zaznaczyła Ansa, Polak przetrwawszy noc ze środy na czwartek w deszczu i chłodzie przeżył jeden z najgorszych koszmarów każdego, kto chodzi po górach.

W niewielkiej odległości od niego, przypięta do skały, znajdowała się jego 24-letnia partnerka wspinaczkowa, która nie była w stanie mu pomóc. To ona podniosła alarm dzwoniąc na numer alarmowy w Aoście i podając lokalizację: Dente del Gigante.

ZOBACZ: Ignorancja w górach, TOPR o "śmiertelnej pułapce". Pojawił się apel

Złe warunki pogodowe uniemożliwiły jednak po zmroku start śmigłowca. Włoscy ratownicy musieli poczekać do świtu i wtedy wjechali na górę uruchomioną specjalnie dla nich kolejką linową prowadzącą do jednego z punktów w masywie Mont Blanc. Stamtąd rozpoczęli w trudnych warunkach wspinaczkę w kierunku dwojga młodych Polaków.

W zespole tym byli ratownicy z pogotowia górskiego Doliny Aosty i żołnierze ratownictwa górskiego Gwardii Finansowej.

"Minuta dłużej i dotarcie do niego byłoby już niemożliwe"

W ciągu dnia chwilowe przejaśnienie umożliwiło start francuskiego śmigłowca żandarmerii wysokogórskiej z Chamonix, na pokładzie którego ratownicy dotarli do alpinisty, znajdującego się w największym niebezpieczeństwie.

Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jego stan nie budzi niepokoju. Jego partnerka musiała poczekać jeszcze około dwóch godzin zanim dotarła do niej idąca pieszo ekipa ratunkowa, która znalazła ją 40 metrów poniżej szczytu.

ZOBACZ: Zdobył szczyt, chwilę później zginął. Tragedia w hiszpańskich górach

Młoda Polka, wycieńczona, ale w dobrym stanie fizycznym, odmówiła przewiezienia do szpitala.

- Dzięki trwającemu zaledwie kilka chwil przejaśnieniu francuscy koledzy zdołali wystartować śmigłowcem i uratować alpinistę. Minuta dłużej i dotarcie do niego byłoby już niemożliwe - powiedział jeden z włoskim cytowany przez agencję Ansa.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.