Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych. Podliczyli straty, ogromna kwota
Jak poinformowała w rozmowie z PAP Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK, w czwartek po południu zakończyła się akcja podnoszenia lokomotywy przez dwa specjalistyczne dźwigi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Lokomotywa już jest poza torowiskiem. Za chwilę rozpocznie się podnoszenie wagonu, który był za nią — powiedziała przedstawicielka spółki. Dodała, że rano udało się natomiast zjechać jednym wagonem do stacji w pobliskim Wolanowie. — W sumie na torowisku z sześciu zostaną cztery wagony. Przystąpiliśmy również do naprawy infrastruktury kolejowej — przekazała.
Czytaj nas częściej w Google
W związku z katastrofą PKP PLK oszacowały straty na około 3 mln zł. — Do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. Ponad kilometr sieci trakcyjnej musimy wymienić, ponad 400 m torowiska i pięć słupów sieci trakcyjnej — wymieniała przedstawicielka spółki kolejowej.
Ruch może zostać wznowiony jeszcze w piątek
Zapewniła, że kolejarze starają się jak najszybciej usunąć skutki wypadku. — Jeżeli nie przeszkodzą nam warunki atmosferyczne i będziemy mogli iść zgodnie z założonym harmonogramem naprawy, udrożnimy najpierw jeden tor i pociągi po jednym torze pojadą w piątek w późnych godzinach wieczornych — powiedziała Znajewska-Pawluk.
Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny — Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.