Sprawa Zondacrypto. Wipler przesłuchany w charakterze świadka
Przeszukania prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, na polecenie prokuratora ze specjalnego zespołu powołanego do sprawy Zondacrypto w Prokuraturze Krajowej.
Rzeczniczka Prokuratura Generalnego prok. Anna Adamiak podała, że przeszukania dotyczyły siedzib Fundacji Instytut Suwerennej Polski oraz Fundacji Dobry Rząd. "Celem przeszukania było zabezpieczenie materiału dowodowego w związku z uzyskaną w toku postępowania informacją o przekazaniu obu fundacjom środków finansowych z giełdy ZondaCrypto" - wyjaśniła.
Policjanci ustalili, że adres siedziby Fundacji Instytut Suwerennej Polski służy wyłącznie do korespondencji i nie znajdują się pod nim pomieszczenia wykorzystywane przez fundację. W związku z tym w piątek w łódzkim oddziale CBZC stawił się członek zarządu tej fundacji, który został przesłuchany w charakterze świadka oraz przekazał dokumentację związaną z jej działalnością.
"W trakcie przeszukania w siedzibie Fundacji Dobry Rząd zabezpieczono dokumentację finansową oraz raporty z jej działalności. W piątek w charakterze świadka przesłuchano również Przemysława Wiplera. Przesłuchanie dotyczyło okoliczności związanych ze środkami finansowymi otrzymanymi z giełdy ZondaCrypto" - zaznaczyła prok. Adamiak, dodając, że uzyskany i zabezpieczony materiał dowodowy zostanie poddany analizie i ocenie prokuratora.
Wipler: nie było przeszukania
W rozmowie z "Faktem" Wipler twierdzi jednak, że "nie było żadnego przeszukania". - Funkcjonariusze przyszli z postanowieniem o wydanie dokumentów i otrzymali je. Poprosili o dokumenty, które już kilka razy od maja przysłaliśmy do innych instytucji państwowych. Całość czynności zajęła niewiele więcej niż godzinę - powiedział.
- Cała sprawa została politycznie wykorzystana przez prokuraturę jako protest do nakręcania atmosfery sensacji i kontrolowanych przecieków medialnych i ataku na polityków opozycji - przekonywał poseł Konfederacji.
Śledztwo ws. Zondacrypto
Od kwietnia trwa śledztwo dotyczące działalności giełdy Zondacrypto. Prokuratura bada podejrzenie oszustwa i prania pieniędzy.
Już w kwietniu wartość szkód zgłoszonych przez pokrzywdzonych wynosiła co najmniej 350 mln zł. Postępowanie obejmuje również przepływy pieniędzy i kryptowalut oraz okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela BitBay - poprzedniczki Zondacrypto. Jego los jest nieznany od marca 2022 r.
Od 1 października sprawę prowadzi specjalny zespół Prokuratury Krajowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.