Auto zostawił na wysepce ronda, odszedł i wpadł do rowu. Miał cztery promile
16.09.2022 | Nowy taryfikator punktów karnych. Prawo jazdy będzie można stracić za dwa wykroczenia
Źródło wideo: Jarosław Kostkowski | Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie
Do zdarzenia doszło we wtorek o godzinie 12.30 w Myszkowie. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o kierowcy, który może znajdować się pod wpływem alkoholu. Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna wjechał na rondo, po czym pozostawił samochód na wysepce i odszedł.
Pozostawił samochód na wysepce ronda i poszedł
Źródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie
Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, w pobliżu nie zastali jednak kierowcy. Kilkanaście minut później dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który utknął w błocie w rowie melioracyjnym i nie był w stanie z niego się wydostać.
Na miejsce skierowano patrol, który ustalił, że mężczyzna ma związek z wcześniejszym zgłoszeniem dotyczącym samochodu pozostawionego na rondzie.
Miał cztery promile
"Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 44-latek miał w organizmie cztery promile alkoholu" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie.
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 44-latek został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Teraz odpowie przed sądem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.