Trumpowi nie podobają się amerykańskie lotniskowce, więc zażądał zmian konstrukcyjnych

US Navy analizuje możliwość gruntownej przebudowy przyszłych lotniskowców typu Ford. Według „The Washington Post” zmiany miałyby przybliżyć ich wygląd do jednostek wykorzystywanych podczas II wojny światowej. Eksperci ostrzegają jednak, że taka decyzja mogłaby kosztować miliardy dolarów i opóźnić program budowy okrętów. Skąd nagła zmiana?
USS Gerald R. Ford /Shutterstock
Amerykańska marynarka wojenna rozważa przeniesienie tzw. wyspy – wielopiętrowej nadbudówki mieszczącej centrum dowodzenia – bardziej ku środkowi lotniskowca. Obecnie na okrętach typu Ford znajduje się ona bliżej rufy.
Jak podaje „The Washington Post”, analiza ma być odpowiedzią na zastrzeżenia prezydenta Donalda Trumpa dotyczące wyglądu nowych jednostek. Trump miał preferować sylwetkę lotniskowców bardziej zbliżoną do konstrukcji z okresu II wojny światowej.
Siedmiu obecnych i byłych amerykańskich urzędników, na których powołuje się dziennik, zastrzegło anonimowość. Nie jest jasne, na jakim etapie jest analiza ani czy marynarka podejmie decyzję o zmianie projektu.
Koszt: Miliardy dolarów i kolejne opóźnienia
Przeniesienie nadbudówki oznaczałoby poważną ingerencję w projekt okrętu. Były wysoki urzędnik administracji USA przekazał, że podobną kwestię badano już podczas pierwszej kadencji Trumpa. Ówczesna analiza miała wykazać, że modyfikacja pociągnęłaby za sobą ogromne koszty oraz istotne opóźnienia.
Można to zmienić, ale byłoby to bardzo destrukcyjne dla całego programu – ocenił w rozmowie z „WP” Bryan Clark, były oficer US Navy i analityk Hudson Institute.
Zmiana układu nadbudówki wpływałaby m.in. na rozkład masy i wyporność jednostki. Obecne umiejscowienie „wyspy” ma też znaczenie operacyjne: zwiększa przestrzeń dla samolotów w pobliżu katapult i ogranicza ryzyko turbulencji podczas lądowania maszyn na pokładzie.
Nie tylko nadbudówka. Trump chce powrotu do katapult parowych
To niejedyna potencjalna modyfikacja, którą miałaby rozważać marynarka. Trump wydał memorandum dotyczące bezpieczeństwa narodowego, nakazujące przygotowanie planu powrotu do starszych, parowych katapult na przyszłych lotniskowcach.
Nowe jednostki typu Ford wyposażono w elektromagnetyczny system katapultowania EMALS. System ten był jednym ze źródeł problemów i opóźnień na początku programu, jednak marynarka podkreślała później jego skuteczność.
Trzy lotniskowce w budowie
Pierwszy lotniskowiec nowej generacji, USS Gerald R. Ford, jest już w służbie. Budowa jednostki trwała 17 lat, a program wiązał się z licznymi problemami technicznymi i przekroczeniem kosztów.
Kolejne trzy okręty typu Ford są na różnych etapach realizacji. USS John F. Kennedy przechodzi próby morskie, natomiast USS Enterprise i USS Doris Miller są w budowie.
Według najnowszego planu budowy okrętów US Navy oraz szacunków Kongresowego Biura Budżetowego, USA zamierzają zbudować do 10 lotniskowców tego typu w ciągu najbliższych czterech dekad. Koszt pojedynczej przyszłej jednostki ma wynieść około 22 mld dolarów.
Dyskusja o kosztownych zmianach toczy się w czasie, gdy amerykańska flota nawodna zmaga się z zaległościami remontowymi i problemami z gotowością operacyjną. Lotniskowce są często kierowane do działań w rejonach kryzysowych, co dodatkowo obciąża załogi i sprzęt.
„The Washington Post” wskazuje, że USS Gerald R. Ford zakończył niedawno długie rozmieszczenie na Bliskim Wschodzie. Okręt miał mierzyć się m.in. z problemami dotyczącymi systemu sanitarnego oraz pożarem, który uszkodził część pomieszczeń mieszkalnych załogi.
Jak przypomina „WP”, Trump wielokrotnie zgłaszał uwagi do programu rozbudowy amerykańskiej floty wojennej. W roku ubiegłym przedstawił plany zbudowania pancerników, których przydatność dla marynarki oceniono nisko, za to koszt ich skonstruowania - bardzo wysoko.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.