Żółty alarm na Litwie. Zamknięta przestrzeń powietrzna
Litewskie Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) przekazało, że podejrzany obiekt mógł nadlecieć od strony Białorusi. Służby nie potwierdziły jeszcze jego tożsamości ani charakteru. Mieszkańcy zgłaszali obserwacje obiektu przemieszczającego się w rejonie Wilna.
Przedstawiciel litewskich służb zaznaczył, że zgłoszenia od mieszkańców nie są równoznaczne z potwierdzeniem pochodzącym z systemów radarowych. – Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy informują, że widzieli potencjalny obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa (w środkowej części kraju – PAP), jednak nie możemy potwierdzić tych informacji. Są to doniesienia mieszkańców, a nie dane radarowe z naszej misji obrony powietrznej – podkreślił.
Lotnisko w Wilnie czasowo zamknięte
W związku z aktywnością niezidentyfikowanego obiektu latającego zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Wilnie. NKVC nie podało, jak długo będą obowiązywać ograniczenia ani kiedy port wznowi działalność.
Litwa w ostatnich miesiącach przekazywała komunikaty o potencjalnych zagrożeniach z powietrza. Służby wiązały ten wzrost czujności z trwającą inwazją Rosji na Ukrainę. We wrześniu nad terytorium Litwy po raz pierwszy zestrzelono drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego państwa. Wcześniej do podobnych zdarzeń doszło na Łotwie i w Estonii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.