Spróbują dokonać niemożliwego. Ich myśliwce wyprzedzą resztę świata?
MBDA Deutschland spróbuje dokonać technologicznego przełomu i zaprojektować demonstrator broni laserowej, który w przyszłości miałby zamienić się w pełnoprawne laserowe uzbrojenie dla niemieckich myśliwców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Firma nie ukrywa, że staje przed niezwykle trudnym zadaniem. "W kręgach ekspertów laserowa broń lotnicza jest uznawana za technologiczny »klejnot koronny« technologii laserowej — zwłaszcza ze względu na ekstremalne wymagania dotyczące jej rozmiarów, masy oraz odporności na warunki panujące podczas lotu" — pisze koncern w ogłoszeniu kontraktu zleconego przez Bundeswehrę.
Chodzi tu np. o warunki pogodowe panujące w powietrzu, takie jak mgła, deszcz czy chmury, a także o sam fakt, że samolot porusza się z bardzo dużą prędkością i wykonuje gwałtowne manewry, co może znacząco osłabić siłę i celność lasera.
Pocieszeniem dla MBDA może być fakt, że broń laserowa, podobnie jak chociażby broń elektromagnetyczna, przestała być atrybutem filmów science fiction. Taki arsenał już istnieje, tyle że mówimy tu o systemach operujących z ziemi lub na ogromnych okrętach wojennych. Jak na razie nikomu nie udało się jednak przeniesienie tej technologii na pole wojskowego lotnictwa.
Firma MBDA nie podała też, na jakim samolocie miałby ewentualnie działać taki system. Oczywistym kandydatem wydaje się w tym momencie myśliwiec F-35, w który, podobnie jak Polska, inwestuje niemiecka armia i który przez kolejne dekady ma stanowić o sile sił powietrznych naszego zachodniego sąsiada. Berlin chce mieć co najmniej 50 samolotów tego typu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.