Kradł, pił i zasypiał. W ciągu jednego dostał mandaty na 1,8 tysiąca, stanie też przed sądem
Regionalne
Więcej
Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: KPP Lębork
54-latek z Kołobrzegu kilkukrotnie w ciągu jednego dnia zwrócił na siebie uwagę policjantów z Lęborka.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło wczesnym popołudniem. Ochroniarz jednego z dyskontów poinformował policjantów o kradzieży piwa i śledzi. Mężczyzna miał zjeść skradzione produkty na terenie sklepu, popijając je alkoholem. Podczas interwencji był wulgarny i twierdził, że nie przejmuje się mandatem, ponieważ i tak wraca do Kołobrzegu. Policjanci sporządzili dokumentację, która posłuży do skierowania do sądu wniosku o ukaranie go za kradzież oraz picie alkoholu i używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym.
Cztery godziny później funkcjonariusze ponownie interweniowali w tym samym sklepie. Tym razem 54-latek ukradł ser i otrzymał mandat w wysokości 200 złotych. Godzinę później ochrona znów wezwała policję, ponieważ mężczyzna ukradł batonik i zasnął. Po przebudzeniu ponownie używał przekleństw, za co policjanci nałożyli na niego kolejne mandaty o łącznej wysokości 1100 złotych za używanie słów nieprzyzwoitych i zakłócanie porządku publicznego pod wpływem alkoholu.
Wieczorna interwencja w siłowni
Wieczorem policjanci interweniowali w siłowni. Dobrze im już znany mężczyzna zasnął na sofie w poczekalni. Nie chciał opuścić obiektu, dlatego funkcjonariusze doprowadzili go do komendy, by wytrzeźwiał. Za popełnione wykroczenie otrzymał kolejny mandat w wysokości 500 złotych.
Mężczyzna ma do zapłaty mandaty o łącznej kwocie 1800 zł
Źródło zdjęcia: KPP Lębork
Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Lęborku, łączna kwota mandatów nałożonych na 54-latka wyniosła 1800 złotych. Za pozostałe wykroczenia odpowie przed sądem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.