„Czarny człowiek siedzi w piwnicy”. Nietypowy telefon do strażaków

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 27 października (13:06)
Nietypową informację otrzymali niedawno strażacy ochotnicy z Lubelszczyzny. Wezwano ich bowiem do "czarnego człowieka siedzącego w piwnicy", który, jak się okazało, z człowiekiem miał niewiele wspólnego.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Historią podzielili się na swoim Facebooku druhowie z Krzemienia Pierwszego w woj. lubelskim.
W ubiegłym tygodniu wezwano ich do „czarnego człowieka siedzącego w piwnicy”.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że pod ziemię zszedł nie człowiek, a… bóbr.
Ssak miał rzeczywiście dość ciemne futro, ale zdecydowanie nieczłowieczy gabaryt. Jak napisali strażacy, „postanowił pozwiedzać piwnicę”.
Całego i zdrowego odprowadzono go do naturalnego środowiska.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.