Wizyta szefa CIA w Moskwie. "Putin odebrał ją jako oznakę słabości"
Dyrektor CIA John Ratcliffe po wizycie w Rosji uznał, że choć przekazał Moskwie zamierzony komunikat w sprawie Ukrainy, to nie zmienił nastawienia Rosji, a Putin odczytał ją jako oznakę słabości - podał w piątek "Washington Post", powołując się na wtajemniczone źródło.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Według "Washington Post" John Ratcliffe miał w Moskwie wzywać Rosję do wznowienia rozmów pokojowych.
- Źródła dziennika twierdzą, że w efekcie wizyty nie doszło do zmiany rosyjskiego nastawienia wobec wojny w Ukrainie.
- Przesłanie do szefa FSB Aleksandra Bortnikowa miało brzmieć, że pozycja Rosji będzie się pogarszać w perspektywie kolejnych miesięcy.
- "Washington Post" wiąże odpowiedź Kremla z eskalacją bombardowań Ukrainy oraz wystąpieniem Putina w Kirgistanie.
Według rozmówców dziennika, który opisuje eskalację rosyjskiego bombardowania Ukrainy po nieoczekiwanej wizycie amerykańskiego szefa służby wywiadowczej w Moskwie, Ratcliffe przekazał Rosji, że jej pozycja słabnie i się pogorszy, wzywając ją do wznowienia rozmów pokojowych.
Jak powiedział gazecie jeden z informatorów, po spotkaniach Ratcliffe miał uznać, że przekazał zamierzony komunikat, ale w efekcie niczego nie zmienił. Według cytowanej osoby, Rosja odebrała wizytę jako próbę nakłonienia Putina do przerwania wojny, a sam Putin odczytał ją jako oznakę słabości.
"Washington Post" o bombardowaniach Ukrainy po wizycie w Moskwie
Według innego informatora gazety, przesłanie szefa CIA do Aleksandra Bortnikowa, szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) brzmiało: "Nie idzie wam dobrze. Czas porozmawiać. Rozwiążmy to, bo za sześć, dwanaście miesięcy będzie wam jeszcze gorzej".
"Odpowiedzią Putina na wizytę wydawały się być nieustanne, całodobowe naloty na Ukrainę oraz jego przemówienie na regionalnej konferencji bezpieczeństwa w Kirgistanie, gdzie spotkał się z prezydentem Iranu Masudem Pezeshkianem i obiecał wsparcie dla Teheranu w jego wojnie ze Stanami Zjednoczonymi" - komentuje gazeta.
Rosyjski akademik i sygnał, że Kreml nie zmienia stanowiska
Według cytowanego przez "WP" rosyjskiego akademika bliskiego dyplomatycznym elitom, mogła to być właśnie odpowiedź na wizytę dyrektora CIA i sygnał, że Rosja nie widzi potrzeby zmiany stanowiska. Gazeta notuje, że rosyjskie ataki na froncie nie przynoszą rezultatów, a jej sytuacja finansowa się pogarsza.
Jednak - jak uważa cytowana ekspertka Tatiana Stanowaja - taki przekaz z Waszyngtonu nie był dla Putina interesujący i tym można też tłumaczyć brak spotkania Ratcliffe'a z rosyjskim przywódcą.
- Putin jest pewien, że wygrywa wojnę i niezależnie od tego, ile czasu to zajmie, wierzy, że w pewnym momencie Ukraina się załamie i Rosja nie będzie musiała walczyć - powiedziała.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.