ESPN DeportesBears dominan a Eagles en ChicagoESPN📈 CFB Power Rankings: Florida makes big jump; five new teams in Top 25The Jerusalem PostNew film reveals previously undisclosed details of Mossad's Hezbollah pager operationInquirerShellfish ban stays in Matariñao Bay due to red tideDaily MaverickMaxhosa Africa brings pan-Africanism to Paris Fashion WeekThe Hollywood ReporterDennis Haskins, Principal Belding on ‘Saved by the Bell,’ Dies at 75Wirtualna PolskaPrzełom SpaceX. Starship osiągnął orbitę i wrócił na Ziemię경향신문서대문구, 전 직원 ‘주 4.5일 근무’ 정착 첫 발 뗀다[서울25]El ComercioHoróscopo del martes 29 de setiembre: predicciones en el amor según tu signo zodiacalSportstarTurkiye vs Italy player ratings: Azzuri hits four, Mancini earns first win of second stintNew Straits TimesNo PH-Bersatu talks on Melaka polls yet, says FahmiLenta.ruРоссиянка пожила в квартирах в Германии и описала их фразой «вместо душа – дырка в полу»
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Dieta planetarna w szkołach. Część roślinnych obiadów trafia do kosza

Translate

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, które weszło w życie 1 września tego roku, w tygodniowym menu szkolnym musi pojawić się co najmniej jeden w pełni roślinny posiłek bezmięsny, na bazie nasion roślin strączkowych. Ponadto w ciągu pięciu dni tygodnia maksymalnie dwa razy powinny pojawić się w jadłospisie potrawy ze świeżego, nieprzetworzonego mięsa oraz co najmniej jeden posiłek z rybą. Jednocześnie szkolny jadłospis może przewidywać więcej dni bezmięsnych.

Kolejne zmiany resortu to także dalsze ograniczenie dodatku cukru do napojów przygotowywanych na miejscu, woda jako preferowany napój dla dzieci i młodzieży oraz wykorzystywanie, jeśli to możliwe, produktów lokalnych lub ekologicznych.

Wprowadzona w szkołach dieta planetarna budzi emocje wśród najmłodszych, ich rodziców, polityków, a także komentatorów.

Kotlety roślinne zostają na talerzach

"Fakt" przez kilka dni obserwował w jednej z poznańskich szkół, jak w praktyce wyglądają posiłki po wprowadzeniu zmian. Portal wskazuje na problem z akceptacją przez dzieci części dań - niektórzy z uczniów oddawali niemal pełne talerze, nie zjadając przygotowanych posiłków.

– Ostatnio wciąż muszę synowi szykować drugi obiad w domu, bo tego, co dostaje w szkole, nie chce jeść. Próbuje, ale mu nie smakuje. Nie da się go zmusić, żeby jadł coś, co mu zupełnie nie leży. Na dodatek tracę pieniądze na opłacenie tych szkolnych obiadów, a nie jest to mała suma – przekazała w rozmowie z portalem pani Martyna, mama 8-letniego Kuby z Poznania.

Również kucharka z poznańskiej szkoły podstawowej wskazuje na problem z niechęcią dzieci do jedzenia roślinnych posiłków. - Jeżeli w danym dniu mamy alternatywę z mięsem, to 100 proc. jedzenia roślinnego trafia do kosza. Nikt o to nie pyta. I tak za każdym razem. A ja zrobić muszę - podkreśla.

"Szkoda jedzenia, które ląduje w koszu"

Według "Faktu" dzieci znacznie chętniej zjadały zupy, jednak w przypadku drugich dań sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Gdy na obiad były kotlety roślinne, np. z ciecierzycy, uczniowie zostawiali pełne talerze, ewentualnie zjadali ziemniaki i surówkę, ale kotlety zostawiali – w większości nadgryzione – których spróbowali, ale nie dokończyli jeść.

Kucharka jednej z poznańskich szkół, pani Anna, która pod koniec wakacji przewidywała w rozmowie z portalem, że "efekt będzie taki, że duża część obiadu będzie wyrzucana, a w rezultacie dzieci przestaną korzystać z pożywienia w stołówce", teraz podsumowała: - Naprawdę szkoda tego jedzenia, które ląduje w koszu.

Pracownica szkoły w wielkopolskim Nowym Tomyślu podliczyła, że w tamtejszej placówce "ostatnio wyrzucono dwa wiadra kotletów roślinnych". - Dzieci nie chciały ich jeść - podkreśliła.

Niektórym jednak nowa dieta bardzo się spodobała. Mama 10-letniej uczennicy klasy czwartej jednej z poznańskich szkół przekazuje w rozmowie z portalem, że jej dziecko chętnie je obiady w szkole.

- Ma możliwość wyboru między posiłkiem mięsnym a roślinnym i często decyduje się właśnie na dania bezmięsne, takie jak makaron z pomidorami czy ze szpinakiem. Nie wraca do domu głodne, dlatego cieszę się, że szkolne obiady mu odpowiadają - podkreśla, zwracając uwagę, że w domu również sama przykłada wagę do tego, aby warzywa były częścią codziennych posiłków.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.