Rosja zaatakuje NATO? Parafianowicz: żonglują tymi scenariuszami

Od wybuchu wojny w Ukrainie minęły ponad cztery lata, przed nadejściem zimy wiele osób zastanawia się nad dalszymi krokami Moskwy. W rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą w programie "Teraz WP" Zbigniew Parafianowicz powiedział o możliwym ataku Rosji na kraje NATO. – Chcą stoczyć wojnę z sojuszem północnoatlantyckim, nie uruchamiając w żadnym zakresie art. 5 – mówił.
W tym odcinku programu "Teraz WP" Patrycjusz Wyżga rozmawiał z Zbigniewem Parafianowiczem o dalszych możliwych działaniach Rosji oraz scenariuszach, które mogą dotyczyć Polski i państw bałtyckich.
Jednym z nich jest prowadzenie działań przeciwko członkom Sojuszu Północnoatlantyckiego w taki sposób, by uniknąć otwartego konfliktu z całym NATO.
- Rosjanie żonglują tymi scenariuszami. Po mobilizacji Rosjanie albo spróbują uderzyć ponownie od północy w Ukrainę albo zmaksymalizują swoje scenariusze i hybrydowe i wojenne wobec państw bałtyckich, ale jednak próbując uniknąć wojny na pełną skalę - mówił.
Jak tłumaczył, jednym z rozważanych wariantów jest prowadzenie działań wymierzonych w państwa NATO poniżej progu, który doprowadziłby do pełnoskalowego działania Sojuszu.
Nowa wojna?
- Chcą stoczyć wojnę z sojuszem północnoatlantyckim nie uruchamiając w żadnym zakresie art. 5. Dokonać czegoś, co ppłk Korowaj, określa mianem nowej wojny - podsumował.
Według scenariusza przedstawionego przez Macieja Korowaja "nowa wojna" miałaby polegać na prowadzeniu działań przeciwko państwom NATO w taki sposób, by nie doprowadzić do uruchomienia art. 5. Zgodnie z nim zbrojna napaść na jednego z członków Sojuszu jest traktowana jako napaść na wszystkich.
Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub kilka z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uważana za napaść przeciwko nim wszystkim
Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego
W rozmowie pojawił się również temat rosyjskich dronów naruszających polską przestrzeń powietrzną. Te sytuacje znajdują się na granicy między presją i prowokacją a działaniami, które mogłyby doprowadzić do znacznie poważniejszej reakcji NATO.
- Czym nazwać upadek rakiety jak nie aktem wojny? Art. 5 nie został uruchomiony, natomiast ciągle poruszamy się w wariantach kinetycznych, wojennych - przyznał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.