Trzyletni Miecio zginął w przedszkolu. "Jego serduszko będzie biło w innym ciele". Poruszający wpis rodziców
Trzylatek potrącony przez karetkę na terenie przedszkola. Relacja Marcina Kwaśnego
Źródło zdj. gł.: Krosno112
Chłopiec zmarł w piątek rano w szpitalu w Rzeszowie. Informację potwierdziła w rozmowie z tvn24.pl prokuratura. W sobotę jego rodzice opublikowali w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym poinformowali o decyzji dotyczącej przekazania narządów syna do transplantacji.
"Mieciu… Chcemy Ci powiedzieć, że wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni. Odszedłeś od nas i od razu stałeś się bohaterem. Swoimi małymi rączkami już robisz cuda. Tym cudem będzie uratowanie innych dzieci" - napisali.
Jak przekazali, w sobotę o godzinie 16 miało dojść do przekazania narządów chłopca. "Jego serduszko będzie biło w innym ciele, jego cząstka będzie podróżowała po całym świecie. Uratujesz nie jedno, a kilka istnień. Pamiętaj, jesteś wyjątkowy. Dziękujemy Ci za to" - napisali rodzice.
Tragiczny wypadek podczas pokazów w przedszkolu
Do wypadku doszło w poniedziałek 19 października na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu. Odbywały się tam pokazy udzielania pierwszej pomocy, prowadzone przez wykładowców i studentów kierunku ratownictwo medyczne Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie.
Podczas pokazu kierowca karetki potrącił trzyletnie dziecko. Chłopiec w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Rzeszowie.
Potrącony 3-latek w Jedliczu w stanie ciężkim trafił do szpitala. Jego życia nie udało się uratować
Źródło zdjęcia: Krosno112
Prokuratorskie śledztwo
Śledztwo na razie prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W sprawie zatrzymano kierowcę samochodu i dwie opiekunki z przedszkola. Jak informowała wcześniej prokuratura, wszyscy byli trzeźwi. Na tamtym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Po wypadku na miejscu pracowali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krośnie pod nadzorem prokuratora, z udziałem biegłego do spraw wypadków drogowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.