Ponad 420 wstrząsów w Hiszpanii. Turyści w panice uciekają z miast
Setki wstrząsów sejsmicznych nawiedzają prowincję Grenada w hiszpańskiej Andaluzji. Kataklizm wywołał panikę, a aglomerację masowo opuszczają mieszkańcy i turyści. - W chwili obecnej nie potrafimy określić, kiedy zakończy się ta sejsmiczna seria - przekazał Antonio Sanz z rządu autonomicznego.
Dramat na południu Hiszpanii. Tysiące zniszczeń po serii wstrząsów
Źródło zdjęć: © East News, Google Maps
Najważniejsze informacje:
- Od soboty w południowej Hiszpanii odnotowano ponad 420 wstrząsów sejsmicznych, a liczba ewakuowanych z powodu uszkodzeń domów przekroczyła już 600 osób.
- Wtorkowe trzęsienie ziemi w Gojar doprowadziło do uszkodzenia fasad budynków i samochodów, w wyniku czego ranne zostały trzy osoby.
- Z powodu niepewnej sytuacji i trwających wstrząsów wtórnych na ulicach wokół Grenady tworzą się ogromne korki ewakuacyjne.
Jedno z ostatnich znaczących uderzeń miało miejsce we wtorek późnym wieczorem w miejscowości Ogijares i osiągnęło magnitudę 3,4. Hiszpańscy specjaliści z IGN przekazali, że epicentra odnotowywanych wstrząsów znajdowały się blisko powierzchni ziemi, co znacząco potęguje ich odczuwalność.
Sytuację na bieżąco monitorują lokalne władze. Antonio Sanz, odpowiedzialny w rządzie autonomicznym Andaluzji za służbę zdrowia i sytuacje nadzwyczajne, poinformował opinię publiczną o przebiegu zdarzeń. Przypomniał on, że kryzys sejsmiczny w regionie Grenady utrzymuje się nieprzerwanie od ubiegłej soboty, kiedy to w miejscowości Alhendin doszło do bardzo silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 5.
- W chwili obecnej nie potrafimy określić, kiedy zakończy się ta sejsmiczna seria - oświadczył otwarcie w imieniu andaluzyjskich władz Antonio Sanz.
Panika, ranni i setki uszkodzonych budynków
Niestabilna sytuacja podziemna doprowadziła do poważnych zniszczeń i obrażeń wśród ludności cywilnej. Najbardziej destrukcyjne w skutkach okazało się wtorkowe trzęsienie ziemi zlokalizowane w rejonie Gojar. Doprowadziło ono do ponad 2 tysięcy przypadków zniszczenia mienia prywatnego i publicznego. Uszkodzeniom ulegały głównie fasady budynków oraz zaparkowane samochody. W wyniku tego jednego uderzenia ranne zostały trzy osoby.
Jak oficjalnie szacują władze autonomicznej Andaluzji, od sobotniego początku serii wstrząsów pomocy medycznej potrzebowało łącznie 14 osób. Ze względu na naruszone konstrukcje domów mieszkalnych i bezpośrednie zagrożenie zawaleniem liczba osób poddanych koniecznej ewakuacji przekroczyła już 600.
Ciągłe poczucie zagrożenia i powtarzające się drgania ziemi wywołały zrozumiałą panikę. We wtorek po południu rozpoczęła się masowa ewakuacja z samej aglomeracji Grenady. Z zagrożonych rejonów wyjeżdżali zarówno stali mieszkańcy miasta, jak i przebywający tam zagraniczni turyści. Zmasowany, jednoczesny wyjazd doprowadził do tego, że do późnego wieczora na wielu drogach i ulicach wyjazdowych z miasta panowały gigantyczne korki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.