Wojna na pozwy. Trwa kampania przed II turą wyborów w Krakowie
- Wszystkich 19 radnych krakowskiej KO zaprzeczyło, by rozmawiało z Łukaszem Gibałą o współpracy po wyborach.
- Pozew dotyczy wypowiedzi Gibały udzielonej w poniedziałek na antenie RMF FM.
- Pełnomocnik Gibały złożył pozew przeciwko Monice Piątkowskiej w sprawie jej słów o głosowaniach kandydata w radzie miasta.
- Druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października.
Pozew KO i sztabu Piątkowskiej dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały, która padła w poniedziałek na antenie RMF FM. Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, "którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że - jeśli wygra wybory - to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę".
Radni KO zaprzeczają słowom Gibały
Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że - niezależnie od wyników - przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą. Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.
- Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew - powiedział podczas briefingu prasowego radny Tomasz Daros z klubu KO.
Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.
Gibała: "Absurdalny" pozew
Łukasz Gibała podczas czwartkowego briefingu ocenił, że pozew radnych KO jest "absurdalny". Zaznaczył przy tym, że dopiero niedawno został on doręczony, więc nie zna jeszcze jego treści.
- Nigdy nie mówiłem o jakimś przechodzeniu radnych ze strony Koalicji Obywatelskiej do mojego klubu, zresztą, po co by mi to było, skoro radni Koalicji Obywatelskiej deklarują, że zamierzają popierać moje dobre pomysły, to w zasadzie to mi w zupełności wystarcza - dodał kandydat.
Gibała pozywa Monikę Piątkowską
Gibała poinformował także, że jego pełnomocnik złożył w czwartek pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej dotyczący jej wypowiedzi o głosowaniach kontrkandydata w Radzie Miasta Krakowa.
- Pozew dotyczy tego, że pani senator Piątkowska niejednokrotnie, więcej niż jeden raz, między innymi na debacie, powiedziała, że ona sobie przeglądała moje głosowania i że w większości przypadków się wstrzymywałem, co świadczy o takim braku mojej decyzyjności, albo też braku wiedzy – wyjaśnił Gibała.
Jak zaznaczył, sztab przejrzał jego głosowania ze wszystkich lat, kiedy był radnym. - Wyszło nam, że takich głosowań, gdzie się wstrzymywałem, jest kilka procent (…). W związku z tym to jest ewidentna nieprawda i dlatego domagamy się sprostowania, bo uważamy, że ta wypowiedź uderza jednak w moje kompetencje, moją decyzyjność czy moją wiedzę przed drugą turą wyborów – powiedział kandydat.
Druga tura wyborów w Krakowie
Druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października. Zmierzą się w niej Łukasz Gibała, radny miejski i przedsiębiorca, oraz Monika Piątkowska, senatorka KO i prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie.
W pierwszej turze Gibała otrzymał 36,38 proc. głosów, a Piątkowska 29,91 proc. Wybory są następstwem odwołania w majowym referendum Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.