The Jerusalem PostUS Jews vote decidedly Democratic, but Michigan's race emphasizes divisions on candidatesInquirerPagasa forecasts cloudy Thursday, rain showers due to ‘amihan’, easterliesDaily MaverickBRUTAL VOTER VERDICT: ‘Bluenami’ is real as Republicans face reckoning, Trump’s grip on Washington weakensInquirer EntertainmentToto to take timeless hits back to the Philippines in 2027 concertsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioScreen RantPatrick Stewart's 6 Best Marvel Performances As Professor X, RankedCapital FMMurkomen claims abductions have declined under Kenya KwanzaVilaWebLa diputació permanent del congrés espanyol votarà els decrets d’habitatge el 12 de novembreDigital SpyFormer EastEnders child star "lost his purpose" after his character's shocking death plotRMF24Tinto Brass nie żyje. Był autorem słynnego „Kaliguli”ESPN DeportesCon la 'Hormiga' en ataque, Olympiacos está cerca del golEuronewsUK: Police arrest Palestine Action supporters outside Supreme Court
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Ruch Pałacu Prezydenckiego ws. TK. "Złożymy zawiadomienie"

Translate

Zbigniew Bogucki podczas wystąpienia w Pałacu Prezydenckim odniósł się do wtorkowych obrad w Trybunale Konstytucyjnym z udziałem ośmiu jego sędziów. Zwrócił uwagę, że odbywały się one równolegle z posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Wydarzenia w TK określił jako "gorszące" i "niezwykle niebezpieczne z punktu widzenia stabilności ustroju państwa, jego konstytucyjnego ładu". Przekonywał, że spotkanie nie mogło zostać uznane za Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Kancelaria Prezydenta zapowiada zawiadomienie w sprawie TK

Bogucki poinformował, że decyzja o złożeniu zawiadomienia ma związek zarówno z wtorkowymi obradami, jak i wydarzeniami trwającymi od 30 października. - Jest jednoznaczna decyzja, aby Kancelaria Prezydenta złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw - zapowiedział.


Jako pierwszy wskazał art. 128 § 1 Kodeksu karnego, podkreślając, że przewidziany w nim czyn jest zbrodnią. - Przypominam, to jest zbrodnia dotycząca zamachu na konstytucyjny organ, wpływania siłą na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej - powiedział.


Szef Kancelarii Prezydenta przedstawił dwa główne zastrzeżenia do wtorkowego spotkania. Pierwsze dotyczyło uprawnienia do jego zwołania. - Zgromadzenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego może zwołać tylko i wyłącznie prezes Trybunału Konstytucyjnego. Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest pan sędzia Bogdan Święczkowski - oświadczył.

ZOBACZ: PiS zawiadamia prokuraturę w sprawie TK. Błaszczak wskazał osiem osób


Drugim zarzutem był brak wymaganego, zdaniem Boguckiego, kworum. Minister przekonywał, że do podejmowania uchwał konieczna jest obecność dziesięciorga sędziów, podczas gdy we wtorkowym spotkaniu uczestniczyło osiem osób. - Myślę, że w najmniejszej polskiej gminie nie zapadłaby najprostsza i najbardziej błaha uchwała wtedy, kiedy nie ma kworum - mówił.


Bogucki ostro skrytykował również argumentację przedstawianą podczas obrad. - Osiem to nigdy nie będzie dziesięć. I nie wiem, jak bolszewickie interpretacje przeprowadzaliby niektórzy, i nie wiem, jakie ekwilibrystyki prawne byłyby w tym wypadku uskuteczniane - stwierdził.

Bogucki ostro o Żurku. "Pan minister Żurek jest memem"

Podczas konferencji Bogucki został zapytany o możliwość usłyszenia zarzutów w śledztwie dotyczącym wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Dziennikarz powołał się na wypowiedź ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który miał wskazać szefa Kancelarii Prezydenta jako jedną z osób mogących usłyszeć zarzuty.

- Pan minister Żurek jest memem, jest człowiekiem niepoważnym - odpowiedział Bogucki. Zarzucił ministrowi, że jego zachowanie nie odpowiada powadze sprawowanego urzędu.

- Myślę, że jeżeli prokuratorzy, sędziowie obserwują zachowania tego człowieka, to mają wyjątkowy absmak, że ktoś taki zajmuje ten gmach, gmach sprawiedliwości. Bo ze sprawiedliwością, zdrowym rozsądkiem, z logiką nie ma to nic wspólnego - mówił.


Bogucki nazwał następnie Żurka "politycznym bękartem spłodzonym przez amok chorej nienawiści politycznej". Stwierdził przy tym, że w jego ocenie jest to najdelikatniejsze określenie.

Szef Kancelarii Prezydenta zarzucił również ministrowi publiczne obrażanie głowy państwa. Przekonywał, że wypowiedzi Żurka pozostają bez reakcji premiera i pozostałych członków rządu.

- Ministrowi sprawiedliwości potrzebne są wytyczne albo rozkazy, nie wiem, czy Donalda Tuska, czy jego kolegów i koleżanek z rządu. Polityczny przymus, siła służb, to mu wystarczy - stwierdził.

Pałac zapowiada awiadomienie ws. napaści na prezydenta

Bogucki zapowiedział również zawiadomienie dotyczące sytuacji, którą opisał jako próbę uniemożliwienia Karolowi Nawrockiemu wejścia do siedziby TK. Wskazał na art. 135 Kodeksu karnego, mówiąc o podejrzeniu czynnej napaści na prezydenta.

- Nie można dotykać, nie można odpychać, nie można wypychać prezydenta - podkreślił.

Przekonywał, że zbadania wymaga także rola innych osób uczestniczących w przygotowaniu i organizacji działań wokół Trybunału. Wymieniał m.in. blokowanie i przejmowanie systemów, zamykanie drzwi oraz umożliwianie wjazdu na teren instytucji. Mówił o konieczności analizy pod kątem przygotowania, pomocnictwa i sprawstwa kierowniczego.

Bogucki sugerował przy tym udział przedstawicieli obozu rządzącego. Ocenił również, że sprawę należy rozpatrywać pod kątem działania zorganizowanej grupy. - Nie chodzi o zemstę. Szanowni państwo, tu nie chodzi o zemstę. Tu chodzi o elementarny porządek ustrojowy Rzeczypospolitej - zapewnił.

Spór o status uczestników zgromadzenia TK

Bogucki zakwestionował także prawo pięciorga uczestników do udziału w zgromadzeniu. Argumentował, że spośród ośmiu obecnych osób tylko troje zostało dopuszczonych do orzekania, a pozostałe nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta.

- Pozostałe pięć osób to są osoby wybrane na funkcję sędziego, ale które nie dopełniły aktu ślubowania wobec, a więc w obecności prezydenta Rzeczypospolitej - powiedział.

ZOBACZ: Nowe oświadczenie Święczkowskiego i Sochańskiego. "Bezprecedensowy atak"


W jego ocenie osoby te pozostają "sędziami elektami" i nie mogą uczestniczyć w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK.

Odmienne stanowisko przedstawiła podczas wtorkowych obrad Anna Korwin-Piotrowska, która zwołała zgromadzenie. Przyjęła, że uprawnionych do udziału jest 12 osób, a wymagane dwie trzecie tej liczby to osiem.

W wyliczeniu nie uwzględniła Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego ze względu na wydane wobec nich zarządzenia o przerwie w czynnościach oraz Jarosława Wyrembaka ze względu na kwestionowaną prawidłowość jego wyboru.

Wszyscy obecni poparli przyjęcie takiego sposobu ustalenia kworum. Podczas obrad przyjęto następnie projekt planu dochodów i wydatków TK na 2027 rok oraz przeprowadzono losowania związane z postępowaniami dotyczącymi Święczkowskiego i Sochańskiego.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.