Hegseth pod ostrzałem. "Pentagon pędzi w kierunku wykolejenia"
Publicysta "The Atlantic" ocenia, że Pentagon kierowany przez ministra obrony USA Pete'a Hegsetha jest bliski wykolejenia, a dymisja wiceszefa resortu Dana Driscolla ma być jednym z sygnałów narastającej dysfunkcji w departamencie.
Źródło zdjęć: © GETTY | Andrew Harnik
Najważniejsze informacje:
- Tom Nichols podaje, że Pete Hegseth usuwa wojskowych i cywilów nie za brak kompetencji, lecz za niewystarczającą lojalność.
- Źródło "The Atlantic" wskazuje, że Dan Driscoll sygnalizował obawy o transformację armii i jej gotowość, a także o blokowanie działań przez szefa Pentagonu.
- Autor tekstu opisuje m.in. spór o decyzje wokół wojny z Iranem, ataki na "The Washington Post" oraz doniesienia o zatrudnianiu płatnych influencerów przez Pentagon.
Tom Nichols ocenia na łamach "The Atlantic", że nominacja Hegsetha na szefa Pentagonu była ryzykowna, bo miał nie mieć ani właściwych kwalifikacji, ani istotnego doświadczenia w obszarze bezpieczeństwa narodowego. Autor podkreśla, że prezydent Donald Trump miał wybrać go przede wszystkim ze względu na lojalność.
"The Atlantic" o lojalności w Pentagonie
"Teraz widać, jaka jest cena tego ryzykownego zagrania. Pentagon pędzi w kierunku miejsca, w którym wypadnie z torów, pod rządami ministra obrony, który wyrzuca lub zmusza do odejścia oficerów i pracowników cywilnych (...) nie dlatego, że są niekompetentni, ale dlatego, że jego zdaniem nie są wobec niego wystarczająco lojalni" - ostrzega Nichols w "The Atlantic".
Źródło znające kulisy odejścia Driscolla przekazało dziennikarzom magazynu, że wiceszef resortu miał zwrócić się do administracji Trumpa z obawami o przebieg transformacji armii i jej gotowość. Hegseth miał blokować działania, zwalniając generałów odpowiedzialnych za te procesy. Nichols dodaje, że w praktyce oznacza to skargę do prezydenta i to, że Trump stanął po stronie Hegsetha.
Nichols wylicza także inne zarzuty: jego zdaniem Hegseth ignoruje opinie doświadczonych generałów, ma podsuwać prezydentowi rozwiązania zgodne z jego oczekiwaniami i zwalniać kompetentnych ludzi przygotowanych do zarządzania resortem.
Autor opisuje też wątek wojny z Iranem: Hegseth miał doradzać Trumpowi atak, a potem przedstawiać mu wybieloną wersję wydarzeń, ukrywając problemy wynikające ze skuteczności irańskich ataków, byle tylko "pozostać w łaskach Trumpa".
Wojna z Iranem, "The Washington Post" i płatni influencerzy
Nichols zwraca uwagę, że po publikacji "The Washington Post" z opiniami wysokiej rangi dowódców, ostrzegających, że USA nie są w stanie długo prowadzić wojny z Iranem z tą samą intensywnością, Hegseth miał ograniczyć się do wysłania służb prasowych, by zaatakowały dziennik. Autor tekstu dodaje, że w weekend wyszło na jaw, iż Pentagon zatrudnił płatnych influencerów.
Nichols ocenia ponadto, że przesuwanie aktywów amerykańskich sił zbrojnych na Bliski Wschód ma narażać USA na ryzyka ze strony Rosji i Chin, podczas gdy priorytetem Hegsetha ma być urządzenie resortu tak, by składał się wyłącznie z lojalistów. "Rezultat jest taki, że USA przegrywają wojnę z trzeciorzędną bliskowschodnią potęgą" - konkluduje Nichols w "The Atlantic".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.