Jarosław Kaczyński przesłuchany przez prokuraturę przed zatrzymaniem jego ludzi. Ujawniamy szczegóły
To była prawdziwa sensacja. W środę 23 września funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Annę P. i Piotra M., byłych członków zarządu spółki Solvere, która za rządów PiS odpowiadała za realizację kampanii "Sprawiedliwe Sądy". Oboje zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie usłyszeli zarzuty.
Według śledczych podejrzani mieli doprowadzić do wyrządzenia Polskiej Fundacji Narodowej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Chodzi o kwotę nie mniejszą niż 8,4 mln zł.
Czytaj nas częściej w Google
Prokuratura uważa, że finansowana przez fundację kampania była sprzeczna z jej celami statutowymi. Miała służyć wyłącznie realizacji celów politycznych związanych ze zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Zyskać miały na tym dwie partie: Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Anna P. i Piotr M. nie przyznali się do winy. Nie trafili do aresztu. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się ze sobą i innymi podejrzanymi. Grozi im do 10 lat więzienia.
Oboje przez lata byli kluczowymi postaciami PiS, specjalizującymi się w organizacji kampanii wyborczych. Anna P. pracuje teraz w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, gdzie kieruje Biurem Wydarzeń Prezydenta. Piotr M. jest obecnie związany z Telewizją Republika.
Kluczowe jest jednak to, że — jak dowiedział się Onet — w śledztwie dotyczącym kampanii "Sprawiedliwe Sądy" przesłuchany został również Jarosław Kaczyński.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.