PunchClimate, health actions could save 1.6 million lives yearly — WHODaily MaverickWHAT’S COOKING: Sweet and sour pork with lycheesInquirerQuezon vice gov urges youth to emulate Hermano Puli’s patriotismThe Jerusalem PostShin Bet, police arrest senior Balad activist Abd Abu Shahada over suspected security offensesBollywood HungamaRam Kamal Mukherjee wins Best Director at the 11th International Indian Film Festival of Toronto for Lokkhikantopur LocalSky TG24Elezioni Usa Midterm 2026, chi sono gli eletti alla Camera e al Senato. FOTONumeramaAprès les supermarchés, une cyberattaque menace les réserves de plasma de l’Établissement français du sangNotJustOkBruno Fernandes reacts to Manchester United’s victory over AS RomaInquirer EntertainmentToto to take timeless hits back to the Philippines in 2027 concertsThe Times of IsraelTrump, conceding stunning midterm loss, admits Iran war and gas prices hurt RepublicansNU.nlKiescommissie Israël verwerpt beschuldigingen van verkiezingsfraudeThe Straits TimesMore S’pore university, polytechnic graduates land jobs by the one-year mark after leaving school
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Barack Obama skomentował wyniki wyborów w USA

Translate

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 4 listopada (06:57) Aktualizacja: Dzisiaj, 4 listopada (08:44)

„Amerykanie wysłali jasny sygnał – chcą polityki, która łączy ludzi, zamiast ich dzielić” – napisał w nocy z wtorku na środę były demokratyczny prezydent USA Barack Obama, komentując wyniki wyborów do Kongresu. „Ameryka powróciła” - oświadczył z kolei we wtorek wieczorem czasu miejscowego przewodniczący Demokratów w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries. Jest on wymieniany jako kandydat na nowego przewodniczącego Izby. O tym, że wyniki wyborów są raczej „odrzuceniem Republikanów, a nie poparciem Demokratów” mówił były republikański kongresmen Charlie Dent. Prezydent Trump zaatakował w serii wpisów stację Fox News i republikańskiego gubernatora Teksasu.

Wśród amerykańskich demokratów czuć radość. Ameryka powróciła – oświadczył ich przewodniczący w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries. Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji – wskazał polityk.

Mówiąc o celach swojego ugrupowania, stwierdził:

Demokraci w Izbie Reprezentantów są zdeterminowani, by walczyć o Amerykę, w której życie będzie bardziej przystępne cenowo. Będziemy zdecydowanie walczyć o obniżenie wysokich kosztów mieszkań, żywności i paliwa. Będziemy również stanowczo zabiegać, by każdy Amerykanin mógł sobie pozwolić na wizytę u lekarza, kiedy tylko będzie tego potrzebował.

Były prezydent USA Barack Obama napisał w serwisie X: „Amerykanie wysłali jasny sygnał — chcą polityki, która łączy ludzi, zamiast ich dzielić, oraz przywódców, którzy proponują konkretne rozwiązania problemów, z jakimi muszą się mierzyć”.

„Choć obecna administracja pozostanie u władzy jeszcze przez dwa lata, teraz naszym zadaniem jest zakasać rękawy, wprowadzać zmiany wszędzie tam, gdzie mamy taką możliwość, powstrzymywać dalsze szkodliwe działania i przygotowywać grunt pod przyszłość” - dodał były prezydent, który zaangażował się w kampanię przed wyborami do Kongresu, wspierając demokratycznych kandydatów.

„To dobra noc dla demokratów”

Wygląda na to, że to dobra noc dla demokratów – przyznał z kolei były republikański kongresmen Charlie Dent. Jego zdaniem wyniki wyborów stanowią nie tyle wyraz poparcia dla demokratów, ile raczej odrzucenia republikanów i prezydenta.

Wynik tych wyborów stanie się swoistym referendum w sprawie jego osoby, sposobu, w jaki kieruje gospodarką, oraz jego postępowania podczas sprawowania urzędu - oznajmił były republikański kongresmen.

Mike Johnson rozczarowany wynikami. Donald Trump chwali i gani

Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson przyznał, że była to trudna noc dla republikanów i że jest „rozczarowany” wynikami wyborów. Zapowiedział, że jego partia odzyska większość w 2028 roku. 

Johnsona w rozmowie z Politico pochwalił sam Donald Trump. Uważam, że wykonał bardzo dobrą pracę; naprawdę bardzo dobrą – stwierdził, dodając, że republikanin będzie musiał sam podjąć decyzję, czy zachować stanowisko przewodniczącego w sytuacji, gdy większość przejmą demokraci.

Gospodarz Białego Domu miał za to mniej wyrozumiałości dla republikańskiego gubernatora Teksasu Grega Abbotta, który według prognoz przegrał wybory z kandydatką demokratów. „Gdyby Greg Abbott, gubernator Teksasu, nie stał się RINO (republikaninem tylko z nazwy – red.) w ostatnich sześciu miesiącach swojej kariery politycznej, nie poniósłby porażki. Wrócił do swojej pierwotnej strategii, a efekt nie był zbyt przyjemny!” - napisał Trump w serwisie Truth Social.

Oberwało się także konserwatywnej stacji Fox News.

„Fox News ponosi odpowiedzialność za te porażki, ponieważ nieustannie i konsekwentnie zaprasza na antenę przedstawicieli demokratów” - ocenił prezydent. 

Udostępnił również zdjęcie charakterystycznej czerwonej czapki z daszkiem, na której widnieje napis „weto”. Wcześniej Trump zapowiedział, że w przypadku wygranej demokratów w wyborach do Kongresu nie będzie podpisywał ich projektów i zostanie „panem weto”.

Stwierdził też w jednym ze wpisów, że zostanie komentatorem politycznym i będzie analizował przyczyny porażek i sukcesów kandydatów.

Trump wskazał też, że gdyby jego nazwisko znalazło się na karcie do głosowania, republikanie wygraliby „z miażdżącą przewagą”.

Wybory połówkowe w USA. Demokraci biorą Izbę Reprezentanów i Senat

Według wciąż nieoficjalnych wyników kandydaci Partii Demokratycznej mogą cieszyć się ze zwycięstwa w obu izbach amerykańskiego parlamentu - Izbie Reprezentantów i Senacie.

W tej pierwszej podział mandatów, według prognoz stacji NBC, może wynosić finalnie 255 do 180 na korzyść demokratów (oznaczałoby to wzrost ich stanu posiadania o 41 mandatów).

W Senacie demokraci mieli przejąć już sześć mandatów republikanów i zapewnić sobie co najmniej 53 mandaty w 100-miejscowej izbie.

Wybory połówkowe (midterm elections) odbywają się w Stanach Zjednoczonych w połowie czteroletniej kadencji prezydenta – stąd ich nazwa. Ich wynik może zdecydować, czy urzędujący prezydent będzie dysponował większością w Kongresie. Jeśli jego partia ją straci, uchwalanie ustaw, zatwierdzanie nominacji oraz finansowanie programów rządu może stać się znacznie trudniejsze.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.