Rekin utknął w kanale portowym. Przyciągnął setki tysięcy osób
Rekin Bukangi w kanale, Busan, Korea Południowa
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Rekin został zauważony 18 września w wąskim kanale znajdującym się w dzielnicy portowej Buk-hang w Busanie. Mimo upływu kolejnych dni zwierzę nie zdołało samodzielnie odnaleźć drogi prowadzącej z powrotem do oceanu. Od tamtego momentu błąka się po kanale i przyciąga uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów.
>>>CZYTAJ TEŻ: Martwy wieloryb na plaży. Przyciągnął ze sobą śmiertelne zagrożenie
Rekin stał się lokalnym celebrytą
Popularność rekina - który według doniesień jest żarłaczem miedzianym (Carcharhinus brachyurus.) - osiągnęła skalę, jakiej trudno było się spodziewać. Władze miasta szacują, że w ciągu około dwóch tygodni Bukangi przyciągnął 607 tysięcy odwiedzających. Odkąd pojawił się w Busanie, stał się żywą atrakcją. - Naprawdę ma w sobie coś z gwiazdy. Pojawia się co 5-10 minut - powiedział w koreańskim radiu CBS burmistrz Pusanu Chun Jae-soo. - Jest taki piękny - dodał.
We wtorek władze Busanu ogłosiły Bukangiego honorowym ambasadorem do spraw public relations miasta. Decyzję poprzedziła ankieta opublikowana na oficjalnym koncie miasta na Instagramie. Aż 91 procent osób głosujących poparło pomysł nadania rekinowi tej reprezentacyjnej funkcji.
>>>CZYTAJ TEŻ: Pasożyty każą im iść do wody. Jak to robią
Musi wrócić do domu
Choć ludzie się do niego przywiązali, rekin nie może zostać mieszkańcem kanału w Busanie. Buk-hang nie jest jego naturalnym środowiskiem, a ciągłe szukanie wyjścia na otwartą wodę dla samego Bukangiego jest wyjątkowo stresujące.
We wtorek do działań mających na celu wyprowadzenie rekina z Busanu zaangażowano między innymi straż przybrzeżną oraz inne służby dysponujące jednostkami pływającymi. Plan zakładał wykorzystanie strumieni wody. Statki miały ustawić się za rekinem i za ich pomocą delikatnie kierować go w stronę otwartego morza. Zwierzę nie zamierzało jednak współpracować. Jak wynika z nagrań opublikowanych przez Yonhap News TV, Bukangi odpływał od kierowanych w jego stronę strumieni.
Pierwsza próba zakończyła się więc niepowodzeniem. Według dziennika "Chosun Daily" władze przygotowują kolejną akcję. W piątek mają zostać wykorzystane sieci.
Skąd się wizał?
Ekolodzy alarmują, że na pojawienie się rekina w kanale w Busanie wpłynął wzrost temperatury wód morskich. Cytowany przez "The Korea Times" Choi Youn, emerytowany profesor biologii morskiej na Uniwersytecie Narodowym Kunsan, wyjaśnił, że w związku z ociepleniem ryby stanowiące pożywienie rekinów migrują na północ. To skłania drapieżniki do podążania za nimi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.