PunchFlamingos’ World Cup victory Nigeria’s pride — Barau한겨레금천구서 SUV 차량 버스정류장 난간 들이받아…인명 피해 없어Inquirer EntertainmentBallet Philippines’ ‘The Nutcracker’ brings Filipino heart to Christmas classicZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFDaily MailTwo female skydivers die after colliding in mid-air when their parachutes became tangledسكاي نيوز عربيةأميركا.. تحقيق باحتمال تسبب علاج جيني في إصابة أطفال بالسرطاIl Fatto QuotidianoSiamo sommersi di contenuti, ma così abbiamo ridotto l’esperienza diretta della vitaStraits Times SportVan Assche's Paris run comes to an end, but Frenchman leaves with bolstered belief경향신문대변인 후임 못 찾은 트럼프, UFC 회장에 공개 구애···백악관 인사 난맥Lenta.ruШелтон обыграл Пола и вышел в полуфинал «Мастерса»Guardian SportAustralia v Fiji: Women’s Rugby League World Cup semi-final – liveSözcüKafes dövüşünün patronu Trump'ı reddetti
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

„Sprawiał wrażenie takiej strasznej postaci”, „Normalny chłopak”. Sąsiedzi o 24-letnim sprawcy strzelaniny z Krakowa

Translate

Policja i prokuratura wciąż ustalają motywy działania 24-latka, który otworzył wczoraj w centrum Krakowa ogień do przypadkowych przechodniów. Zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Napastnik mieszkał w Ostrowcu Świętokrzyskim. W jego mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób – najprawdopodobniej jego rodziców i siostry. Sąsiedzi rodziny, z którymi rozmawiali dziennikarze, twierdzą, że to była porządna, dobra rodzina.

„Sprawiał wrażenie takiej strasznej postaci”, „Normalny chłopak”. Sąsiedzi o 24-letni sprawcy strzelaniny z Krakowa

Śledczy przed domem zamachowca z Krakowa, zdj. Piotr Polak /PAP

Dramat rozpoczął się wczoraj ok. godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Czarne Subaru wjechało na płytę. Kierowca zaczął strzelać do przypadkowych osób. Następnie uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu ul. Dietla z ul. Stradomską zderzył się z innym samochodem, po czym wysiadł z pojazdu i strzelał do funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili. Według informacji przekazanych przez Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia do wymiany ognia doszło po trzech minutach od zgłoszenia. W interwencji uczestniczyło 30 załóg policyjnych.

W sumie w wyniku tej strzelaniny zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. W szpitalach jest 15 rannych osób.

Także napastnik trafił do szpitala. Do swoich ofiar strzelał z karabinu AR-15. W jego aucie policja znalazła więcej broni oraz amunicję.

Sprawca strzelaniny to 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego

Mimo że mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów, szybko ustalono, że to 24-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna nie był wcześniej notowany przez policję. Miał zezwolenie na broń. Na wieczornej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński mówił, że według wstępnych ustaleń mężczyzna działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Okoliczności i motywy ataku badają policja, prokuratura oraz służby specjalne.

Makabryczne odkrycie w domu rodziny

Późnym wieczorem policja wkroczyła do mieszkania w bloku, w którym mieszkał 24-latek. Dokonała tam makabrycznego odkrycia. W środku były trzy ciała – dwóch kobiet i mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że to rodzice i siostra 24-latka. Mieszkańcy bloku zostali ewakuowani. Wrócili do mieszkań po godz. 23.

Sąsiedzi, z którymi rozmawiali dziennikarze „Echa Dnia”, mają różne opinie na temat 24-latka. Wie pani, to byli bardzo mili ludzie. Matka zawsze taka uśmiechnięta, taka radosna. Taka naprawdę spokojna - opowiadał jeden z mieszkańców bloku. Inna kobieta stwierdziła, że 24-latek nie sprawiał wrażenia osoby, po której można byłoby spodziewać się tak dramatycznych wydarzeń. To taki normalny chłopak, radosny, wesoły. Z tego, co wiem, kiedyś jeszcze w szkole to jakieś nagrody zdobywał. Nie było z nim problemów. W ogóle to była taka spokojna rodzina - mówiła.

Inna sąsiadka stwierdziła natomiast, że jego zachowanie od dawna budziło w niej niepokój. Wiele razy zamykał i otwierał, zamykał i otwierał drzwi. Chodził w maseczce. Już dawno było, wie pani, po tej epidemii, a on chodził w tej maseczce. Bardzo często w kapturze. Tylko oczy mu było widać. Sprawiał wrażenie takiej strasznej postaci. Ja się go trochę bałam, ja już starsza to i świat inaczej widzę. Był dla mnie taki dziwny - opowiadała starsza pani w rozmowie z „Echem Dnia”.

Niektórzy sąsiedzi wspominali także o zamiłowaniu do broni, które mieli dzielić ojciec i syn.

Michał O. trenował strzelectwo sportowe

Z ustaleń Interii wynika, że sprawca tragedii to Michał O. Mężczyzna dorastał w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jako 11-latek zdobył trzecie miejsce w konkursie „Z Jezusem przez Drogę Krzyżową”. Miał o trzy lata młodszą siostrę. To utalentowana artystka, która dotąd studiowała w Krakowie. 

Wirtualna Polska informuje, że Michał O. miał zarejestrowane na siebie dwie sztuki broni i trenował strzelectwo sportowe w klubie Świt Starachowice. Na tej samej strzelnicy trenował także jego ojciec, 53-letni Janusz O. Z informacji Interii wynika, że na ojca zamachowca zarejestrowanych było 11 sztuk broni oraz samochód, którym poruszał się Michał O. Posiadaniem broni 24-latek chwalił się także na zdjęciach w swoich mediach społecznościowych.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.