Zembaczyński: Polskie służby wiedziały, że Izrael ma dostęp do danych z Pegasusa

„Mieli pełną świadomość” - tak Witold Zembaczyński z Sejmowej Komisji Śledczej ds. Pegasusa odpowiedział na pytanie, czy CBA i przedstawiciele polskich służb za czasów rządów PiS, kupując dostęp do systemu Pegasus, mieli świadomość, że dane podsłuchiwanych Polaków będą dostępne dla izraelskiej firmy NSO i wpłyną na izraelskie serwery. „Wiedzieli, że system wraz ze swoimi modułami nie jest pod pieczą państwa polskiego i że to broń na cudzej smyczy” - dodał poseł Koalicji Obywatelskiej.
Witold Zembaczyński (fot: Marcin Suchmiel) /RMF FM
„Broń na cudzej smyczy”. Zembaczyński o zakupie Pegasusa przez polskie służby
Żeby doszło do sprzedaży cyberbroni o nazwie Pegasus, trzeba było uzyskać zgodę eksportową izraelskiego ministerstwa obrony. Spółka NSO była utworzona przez emerytowanych funkcjonariuszy Mosadu, Ammanu (izraelskiego wywiadu zagranicznego i izraelskiego wywiadu wojskowego - przyp. red.). (…) Nie poruszamy się w sferze domysłów, poruszamy się na dowodach - powiedział gość Rozmowy o 7 w Radiu RMF24.
Zapraszamy do RMF FM, internetowego Radia RMF24, aplikacji RMF ON, na RMF24.pl i do naszych mediów społecznościowych!
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.