Sprawa Sebastiana Majtczaka. Jest ruch jego obrony
Sąd skazał Sebastiana Majtczaka na 8 lat więzienia, 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wypłatę 2,5 mln zł zadośćuczynienia rodzinom ofiar — po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po odbyciu trzech czwartych kary. Musi też pokryć koszty postępowania sądowego, które przekraczają 250 tys. zł.
Śmiertelny "eksperyment" Sebastiana Majtczaka. Wyrok, który nikomu nie daje ulgi
Co powiedziała mecenas Katarzyna Hebda?
— Przedstawiliśmy zupełnie inny przebieg wypadku. Mój klient wielokrotnie podkreślał, że nie spowodował tego wypadku. Oczywiście żałuje, że w zdarzeniu, w którym brał udział, zginęła trzyosobowa rodzina, co nie zmienia faktu, że twierdzi, iż tego wypadku nie spowodował. Obowiązkiem sądu było dokonanie oceny materiału dowodowego w całości, co w ocenie obrony w niniejszej sprawie nie miało miejsca — powiedziała obrończyni.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.